niedziela, 22 marca 2015

"Syn" - Jo Nesbø

"Nie karzemy ludzi dlatego, że są źli, tylko dlatego, że dokonują niewłaściwych wyborów, szkodliwych dla stada. Moralność nie jest czymś wiecznym, zesłanym z nieba, to jedynie zasady korzystne dla dobra stada. A ci, którzy nie są w stanie stosować się do tych zasad, do tego określonego wzorca zachowania, nigdy nie będą tego robić, ponieważ nie mają wolnej woli. To iluzja. Podobnie jak pozostali członkowie stada, tak samo przestępcy po prostu robią to, co muszą. Należy ich więc wyeliminować, aby się nie rozmnażali i nie zatruwali stada swoimi genami odpowiedzialnymi za szkodliwe zachowania."
Tytuł oryginału: Sonnen.
Wydawnictwo: Dolnośląskie
    Rok wyd:2014
Stron:432
Kraj:Norwegia

Jo Nesbo znam głównie z książek o Harrym Holu, a jedyna nie powiązana z nim książka to "Łowcy głów". Byłam ciekawa, jak też mi się będzie czytało książkę, w której nie będzie jednego z moich ulubionych bohaterów. I teraz, już po lekturze, mogę powiedzieć, że książka mnie nie zawiodła, że zupełnie nie odczułam braku Harry'ego, a Nesbo nadal jest moim mistrzem kryminału:)

Tutułowy syn, to Sonny Lofthu, trzydziestoletni mężczyzna, który od dwunastu lat przebywa w więzieniu, skazany za morderstwa. Sonny'ego otacza dziwna atmosfera. Więźniowie  szukają u niego wybaczenia i ukojenia. Strażnicy traktują go łagodnie. Pomimo ostrego regulaminu, Sonny ma nieograniczony dostęp do narkotyków. Ten spokojny, prawie  nie odzywający się ćpun wzbudza w ludziach dziwne uczucia głównie za sprawą swoich oczu i czegoś, co z nich wyziera. Chodzą także słuchy, że potrafi wyczuć czyjąś chorobę a nawet za sprawą dotyku zneutralizować ból. Jakim cudem ten spokojny mężczyzna okazał się brutalnym mordercą? Kto zaopatruje go w narkotyki i pilnuje, by Sonny był zadowolony?

Spokojne więzienne życie staje pewnego dnia na głowie. Oto bowiem bardzo grzeczny do tej pory więzień, zajmujący się na co dzień sprzątaniem, wyciąga broń i terroryzuje strażników. Nie ma szans na ucieczkę, więc czemu to robi? Sprawa wyjaśnia się dosyć szybko, gdy strażnicy odkrywają brak więźnia w jednej z cel. Sonny zniknął a niektórych ludzi ogarnia panika.
Wkrótce panika ogarnia coraz szersze grono ludzi, bowiem trup zaczyna się gęsto ścielić, a Sonny pozostaje nieuchwytny.

Simon Kefas to policjant w wieku przedemerytalnym, który dostaje sprawę śmierci więziennego kapelana. Początkowo wygląda na to, że ksiądz popełnił samobójstwo, jednak Simon uważa, że ktoś mu pomógł w skoku do rzeki. Śledząc kroki księdza poprzedzające jego śmierć, Simon trafia na ślad prowadzący do celi Sonny'ego. Nagłe zniknięcie więźnia oraz następujące później wypadki sprawiają, że Simon pragnie odnaleźć syna swojego najlepszego przyjaciela. 


Postać Sonny'ego jest złożona. Z jednej strony mamy mężczyznę pokonanego, który załamany samobójczą śmiercią uwielbianego ojca, stacza się na samo dno zostając ćpunem, który sprzedaje swoją wolność dla działki. Jednocześnie jest on tajemniczym człowiekiem, małomównym, roztaczającym wokół siebie dziwną aurę, sprawiającą, że chcesz mu powiedzieć wszystko, wyspowiadać się, doznać oczyszczenia. Ale jest też mężczyzną zwinnym, silnym i bardzo inteligentnym, zdolnym do zadawania strasznej śmierci, żądnym zemsty, lecz mimo to w głębi duszy dobrym. Bardzo mi się podobała kreacja tego bohatera, w którym jest wiele sprzeczności.


W książce znajduje się wszystko to, co zapewnia świetną rozrywkę . Szybkie tempo akcji nie pozwala się od książki oderwać, zawiła intryga i wielowątkowość uruchamiają trybiki w naszym mózgu, ciekawe postaci zachęcają do śledzenia ich losów. Wątek miłosny, nienachalny i delikatny, łagodzi nieco fabułę, która całościowo jest brutalna. "Syn" to opowieść o poszukiwaniu odpowiedzi, zdradzie, korupcji, walce ze słabościami, zemście i mylnych wrażeniach.

10 komentarzy:

  1. Myślałam, że książka bez Harrego Hole'a mi się nie spodoba, ale na szczęście "Syn" przypadł mi do gustu :) "Łowców głów" z kolei nie doczytałam do końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się "Łowcy głów" podobali:) Nieźle się uśmiałam:)

      Usuń
  2. Utknęłam w "Czerwonym gardle" i jakoś nie mogę ruszyć. Chce sięgnąć po więcej Nesbo, chociażby z czystej ciekawości. A do tego "Łowcy głów" już stoją na półce. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Łowcy głów" to zupełnie inne klimaty seria o Harrym. Nie każdemu przypada do gustu. Ciekawa jestem, jak Tobie się spodoba:)

      Usuń
    2. inne klimaty niż seria:) Coś podjada literki:D

      Usuń
  3. Nazwisko autora nie jest mi obce, ale nie sięgam po kryminały :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę kiedyś znaleźć chwilę i dać drugą szansę temu autorowi! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze mi się czytało te książkę, ale czuję, że tego autora stać na więcej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja myślę podobnie po lekturze Policji trudno mi jest nawet czytać te początkowe części serii i sienie krzywić od czasu do czas ;)

      Usuń
  6. Bardzo dobry opis. Nesbo jeszcze (nadal) nie czytałam, ale wszystko przede mną.:)

    OdpowiedzUsuń