sobota, 5 października 2013

"Już nie żyjesz!" - Peter James

Roy Grace jest policjantem z powołania. Nie lubi nie dokończonych spraw,które kładą się cieniem na jego  życiu. Tak też się dzieje ze sprawą gwałciciela zwanego Buciarzem,który 12 lat wcześniej zgwałcił pięć kobiet a szóstą prawdopodobnie zabił. I choć nie wszyscy byli przekonani, że Rachel jest jego ofiarą, to Roy właśnie Buciarza oskarżał o zniknięcie dziewczyny. Niestety sprawcy nie udało się ująć a Rachel pozostała zaginiona. Dwanaście lat później zaczyna się nowa seria gwałtów. Czy to przypadek,że działa podobnie do Buciarza, czy może gwałciciel powrócił?
Akcja książki toczy się dwutorowo.Poznajemy więc wydarzenia z 1997 roku, gwałty, życie prywatne detektywa i tok śledztwa zakończonego niepowodzeniem,jak również te, które dzieją się w 2009 roku.
Mamy spojrzenie na wydarzenia opisane z punktu widzenia poszczególnych ofiar, ale także z punktu widzenia kilku osób,które stają się w trakcie śledztwa podejrzanymi. Oraz oczywiście ze strony Roya.
Powiem szczerze,że czasami się gubiłam. Skoki w czasie, wymieszane zdarzenia z teraz i z przeszłości, spojrzenie różnych osób...chwilę trwało,zanim skojarzyłam co,jak,gdzie i kiedy:)
Autor wprowadził kilka postaci,by zamieszać z podejrzanymi,jednak trochę to nie wyszło, gdyż od początku wytypowałam sprawcę i się sprawdziło. Zabiera to trochę smaczku. No i opisy. Książka ma 575 stron, z czego jak przypuszczam ok.200 to czyste opisy,moim zdaniem zbędne. Przez to właśnie akcja książki jest dość nierówna i w niektórych momentach zniechęca.
Nie mówię, że książka jest zła, bo nie jest. Jest w niej całkiem sporo akcji,kawał porządnego śledztwa i wiele emocji,zwłaszcza gdy obserwujemy walkę Rachel i Jessie. James ma lekkie pióro, jego książki czyta się szybko i z tą jest podobnie. Nie ma w książce krwawych opisów,więc osoby wrażliwe mogą spokojnie zasiąść do lektury. No chyba,że nie mogą czytać o gwałtach.Wtedy odradzam,bo są tutaj dość szczegółowe opisy perwersji Buciarza.
Podsumowując jest to całkiem dobry kryminał,jednak nie dla ludzi lubujących się w wartkiej akcji, rozlewie krwi czy zawiłej intrydze. Raczej dla tych,którzy nieczęsto sięgają po kryminały.

Przeczytam tyle,ile mam wzrostu: 3,7cm
Trójka e-pik
Czytamy kryminały
Kryminalne Wyzwanie

6 komentarzy:

  1. Szkoda, że w książce nie ma krwawych opisów, gdyż od dobrej literatury z dreszczykiem oczekuje odrobinę scen gore niemniej jednak widzę, ze są sceny gwałtu a ten element także budzi cały wachlarz emocji, dlatego chyba jednak zdecyduje się na tę książkę, gdyż jej ogólny zarys fabuły skutecznie do mnie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie :P Jednak na tyle zaciekawiła mnie ta książką, że dam jej szansę :)

      Usuń
  2. Zapowiada się ciekawie:). Jeżeli wpadnie w moje ręce, dam jej szansę.
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytam sporo kryminałów różnej maści, więc i tym bym nie pogardziła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ehh, jak dla mnie zapowiada się strasznie nudny kryminał. Nie tym razem...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zdecydowanie wolę kryminały, w których wiele się dzieje, ale to nie znaczy, że takich powolniejszych nie czytam :)

    P.S. Książka dodana do wyzwania!

    OdpowiedzUsuń