wtorek, 29 października 2013

"Marika"- Krzysztof Kotowski

To pierwsza książka pana Kotowskiego jaką przeczytałam i na pewno nie ostatnia. Rzecz się dzieje głównie w okolicach Skierniewic, gdzie w głębi lasu giną bez śladu ludzie. Czym jest tajemnicza siła, która sprawia, że ludzie rozpadają się na cząsteczki?
Dziesięcioletni chłopiec jest świadkiem zniknięcia swojego sąsiada. On również doznaje uszczerbku, jest posiniaczony i poparzony. Z początku sceptyczny, dziennikarz Adam poznając więcej szczegółów, wciąga się w tą zagadkę. Jak się okazuje w okolicznych lasach znajdował się kiedyś poligon wojskowy a tuż obok stała stacja meteorologiczno-badawcza kierowana przez Rosjan. Jednocześnie służby specjalne zaobserwowały wzmożoną aktywność byłych rosyjskich agentów. Po latach wyciszenia zaczynają słać się trupy starych KGB-owców.
W stolicy natomiast młoda dziewczyna zajmująca się prostytucją zostaje napadnięta w swoim mieszkaniu przez dwóch agentów, uratowana przez innego i wciągnięta w wir wydarzeń, które dadzą jej odpowiedź na pytania zadawane sobie od lat.

Książka jest bardzo wciągająca, świetnie opisuje agentów i ich relacje. Stare machlojki rozpoczęte w stanie wojennym mają swój ciąg dalszy w naszych czasach i mogą zmienić nasze  życie. Fabuła ciekawa i niecodzienna, dialogi dobre i realistyczne, bohaterowie nieprzerysowani.
Jeśli masz ochotę na rozgrywki pomiędzy naszymi szpiegami a rosyjskimi, jeśli lubisz trochę fantastyczne, owiane tajemnicą zagadki sprzed lat, klimat niepewności i intryg, to polecam.

Polacy nie gęsi...
Czytamy polskie kryminały
Kryminalne Wyzwanie

14 komentarzy:

  1. Dość interesująca. Trzeba się za nią rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm brzmi ciekawie, chociaż pewnie i tak po nią nie sięgnę. Moje zaległości są ogromne, więc pewnie jak trafi się okazja to bliżej się z nią zapoznam, ale sama szukać jej raczej nie będę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznaj, że w tym miejscu "pomiędzy naszymi szpiegami a rosyjskimi" chciałaś napisać ruskimi ;) Jakoś tak chyba się samo nasuwa. Widywałam tę książkę, ale nigdy się nią nie zainteresowałam. Jakoś wydawało się, że nie będzie dobra. Cóż, trzeba będzie się przekonać, brzmi nieźle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez adwokata nic nie powiem:D Może nie wygląda zbyt zachęcająco ale jest całkiem niezła.

      Usuń
  4. Rzeczywiście, intrygujące wątki. Czego to autorzy nie wymyślą ;) Na pewno przy takiej literaturze trudno się nudzić.
    Dziękuję za link. Odnotowany

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i pamiętam, że byłam bardzo zaskoczona jej poziomem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tytuł niepozorny, a fabuła już mnie zaintrygowała, więc jak spotkam to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię dobre intrygi w powieści. Czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi ciekawie. Lubię tego typu książki. Dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam jakiś czas temu, ale nie specjalnie mnie zachwyciła. Podobno inne książki autora są lepsze, więc może jeszcze kiedyś sięgnę po jego twórczość ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest i kolejna recenzja kryminału :D Ale to już ostatnia w tym miesiącu :) Oczywiście dodaję książkę do spisu przeczytanych w tym miesiącu, a osobiście Ci powiem, że bardzo mnie zachęciłaś swoją recenzją do jej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie dam jej szansę, jeżeli trafi do mojej biblioteczki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam o tej książce, ale zaciekawiłaś mnie :) Rozejrzę się za nią.

    OdpowiedzUsuń
  13. No proszę, jakiś czas temu zakupiłam inną książkę tego autora, ale jakoś nie przeczytałam jeszcze, teraz podejdę do lektury bez obaw :)

    OdpowiedzUsuń