poniedziałek, 21 października 2013

"Zamiana"- Zoë Beck

Berlin 1978 rok. Znana właścicielka domu aukcyjnego, żona słynnego pianisty, matka małego Juniora i półrocznej Felicity trafia do szpitala,w wyniku czego jest rozdzielona z córeczką przez cały tydzień. Kiedy pielęgniarka przynosi jej dziecko,kobieta nie rozpoznaje w nim swojej córki. Wpada w szał i napada na lekarza. Wszyscy biorą ją za wariatkę, kobietę pogrążoną w depresji a później,kiedy okazuje się,że dziewczynka choruje na bardzo rzadkie,nieuleczalne schorzenie,za wyrodną matkę. Nikt jej nie słucha,nikt jej nie wierzy. A ona jest pewna,że to nie jej dziecko,że ktoś podmienił je w szpitalu. Jej mąż,który bardzo rzadko widywał dziewczynkę twierdzi,że to jest ich córka. Kobieta opętana pragnieniem odnalezienia Felicity traci rodzinę,dom i pracę.
Londyn 2009 rok. Fiona - trzydziestoletnia, piękna i bardzo samotna kobieta, pewnego dnia po zakrapianej imprezie budzi się w wannie wypełnionej płatkami róż, świecami i  własną krwią. Nie ma pojęcia jak się tu znalazła,nie przypomina sobie,żeby chciała odebrać sobie życie. Kiedy twierdzi,że ktoś chciał ją zabić, nikt jej nie wierzy.

Część poświęcona Carli,czyli matce,której niby zabrano dziecko, to studium szaleństwa,w jakim pogrąża się kobieta po utracie dziecka. Studium rozpadu małżeństwa, stopniowej degradacji, braku wiary we własny rozsądek. To opowieść o kobiecie,która poświęciła wszystko dla odzyskania córki. Własną godność, męża, syna, status społeczny. I opowieść o ojcu,który wykorzystał sprzyjające okoliczności,by stać się jeszcze bardziej znanym,lubianym,godnym podziwu.
Część dotycząca Fiony to z kolei opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości, o zwątpieniu w swoje zdrowe zmysły,kiedy wciąż czuje się zagrożona,lecz nie wie przez kogo i dlaczego. Mamy tutaj i morderstwo i prześladowanie, stopniowo narasta atmosfera zagrożenia.
Te dwa wątki przeplatają się ze sobą wzajemnie a łączy je wątek Bena. Ben jest byłym reporterem kryminalnym,obecnie wynajętym przez pewnego człowieka, w celu zbadania działalności pewnej firmy zajmującej się wytwarzaniem szczepionek. Czy firma zajmuje się tylko legalną działalnością? A może są tam tworzone dzieci na zamówienie?

Książkę czyta się bardzo szybko,gdyż jest napisana przystępnym językiem,ma sporo dialogów i zwyczajnie wciąga. Pomimo tego,że akcja jest dość przewidywalna,autorce udało się stworzyć nastrój narastającego zagrożenia i szaleństwa. Nie jest to doskonały thriller psychologiczny,natomiast jest całkiem dobry:)

Trójka e-pik

Wyzwanie Kryminalne

13 komentarzy:

  1. Stadium szalenstwa kobiety po utracie dziecka- przemawia to do mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. jakoś mnie nie zainteresowała treść tej pozycji...raczej sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak, kurcze uwielbiam takie tajemne zakamarki umysłu w dodatku całe to napięcie... Szalenie interesująca propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gosia, pędzisz z tymi kryminalnymi recenzjami, jestem pod wrażeniem! :) Szkoda tylko, że akcja książki jest przewidywalna, bo tak to mam wielką ochotę na lekturę tego kryminału.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje się być nieco smutna, ale też bardzo... tajemnicza. Chciałbym przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dopiero wczoraj czytałam recenzję tej książki na innym blogu i tam nie było tak entuzjastycznie - choć u Ciebie również nie widzę wielkiego zachwytu :) Mimo wszystko przeciętniaki też lubię, a książka mnie ciekawi - treść fajna, mroczna, no i to wydanie (piękne, uwielbiam te okładki). Tematyka dość chodliwa w ostatnim czasie, więc why not. Mam na uwadze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachwytu nie ma ale to całkiem dobre czytadło:)

      Usuń
  7. Lubię thrillery psychologiczne, nawet te słabsze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawi mnie ten motyw szaleństwa matki - brzmi bardzo obiecująco, jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam słabość do thrillerów, dlatego mimo przytoczonych przez ciebie mankamentów chętnie skuszę się na powyższą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. dzisiaj skończyłam czytać. Mam podobne zdanie do Twojego. Warto po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń