niedziela, 3 listopada 2013

"Time Riders. Jeźdźcy w czasie"- Alex Scarrow

Wydawnictwo:
Zielona Sowa , Marzec 2013
ISBN:
978-83-7895-100-1
Liczba stron:
432
Wymiary:
145 x 205 mm

Co by się stało ze światem,gdyby Hitler wygrał II Wojnę Światową? Trudno sobie wyobrazić. A co by było, gdyby Hitler miał doradcę z przyszłości,wraz z nowoczesnym sprzętem i dostępem do przyszłościowej techniki? Tego możecie się dowiedzieć czytając tę książkę.
2066 rok. Świat ginie. Zanieczyszczenie środowiska, głód, przeludnienie.Kramer wraz z drużyną marines wdziera się do muzeum w celu wykorzystania wehikułu czasu. Chce się przenieść do 1941 roku w celu ratowania świata. I udaje mu się. Czy jednak zmieni świat na lepsze?
2001 rok. W małej bazie w Nowym Jorku znajduje się siedziba agencji zajmującej się pilnowaniem czasu. Ich zadanie polega na wyłapywaniu zmian w historii i naprawianiu szkód wyrządzonych przez "skoczków". Tym razem jednak zadanie jest bardzo trudne. Zwłaszcza,że agenci są nie przeszkoleni, dopiero zwerbowani przez Fostera, nie mają pojęcia na czym dokładnie ma polegać ich praca. W skład drużyny wchodzi szesnastoletni Liam, steward uratowany przez Fostera z tonącego Titanica, Sal- trzynastolatka, która miała spłonąć w pożarze w 2026 roku i Maddy,osiemnastolatka mająca zginąć w katastrofie lotniczej w 2010 roku. Wszyscy zostali uratowani w ostatniej chwili przez Fostera,w zamian za służbę w agencji. Jest jeszcze Bob, jednostka pomocnicza mająca chronić agentów podczas misji, sztuczny twór, wyhodowany z probówki, posiadający komputer zamiast mózgu, silne, regerenujące się ciało i ludzki mózg w szczątkowej formie.
Tak więc Liam wraz z Bobem zostają wysłani do 1956 roku by rozeznać się w zmienionej historii i znaleźć dokładną datę i miejsce zmian dokonanych przez Kramera. Trafiają akurat na moment, w którym Stany Zjednoczone poddają się siłom niemieckich wojsk,trwa atak na Biały Dom. Liam dostaje się do niewoli niemieckiej a Bob,jak na maszynę, zrobi wszystko aby go ocalić.

Książkę czyta się bardzo szybko,posiada krótkie rozdziały, w których nie brak akcji. Początek książki jest lekko nużący,gdyż poznajemy bohaterów i metody działania Jeźdźców w Czasie, później jednak historia wciąga i gna do przodu, sprawiając,że kartki umykają niezauważenie. Nie jest to może jakaś super lektura, jednak pozwala się oderwać i porywa w swój świat.
Co zabawne jedynym bohaterem, z którym się naprawdę zżyłam i któremu kibicowałam był Bob. Reszta bohaterów jest kiepsko zarysowana, niewiele o nich tak naprawdę wiemy. Może zmieni się to w dalszych częściach ich przygód. Na dzień dzisiejszy moim ulubionym bohaterem jest robot.
Lekka, przyjemna w czytaniu książka fantastyczna, która uzmysławia nam,jak niewiele trzeba, żeby zmienić wszystko. Jak jedno zdarzenie pociąga za sobą całą falę zmian. Polecam fanom podróży w czasie, lekkiej fantastyki i wszystkim, którzy chcą sprawdzić, co by było,gdyby....

Czytam fantastykę
Urban fantasy