poniedziałek, 11 listopada 2013

"Urodzona dla śmierci"- Lisa Jackson

Kasey ma 35 lat, jest rozwódką i pracuje jako lekarz w małej miejscowości w Montanie. Pewnego dnia dociera do niej informacja o samobójstwie pewnej aktorki. I nie byłoby w tym nic niebywałego, gdyby nie to, że owa aktorka była niezmiernie do niej podobna. Kiedy w wyniku nieszczęśliwego wypadku ginie nauczycielka ze szkoły w Grizzly Falls i okazuje się praktycznie jej sobowtórem, Kasey zaczyna się niepokoić. Czy może być przypadkiem tak duże podobieństwo  trzech kobiet?
Kiedy Kasey poznaje Trace'a, od pierwszej chwili czuje do niego pociąg. Jednak jest osobą ostrożną, dlatego też ich znajomość rozwija się powoli. Zresztą Trace też woli się trzymać z daleka, zwłaszcza, że już raz się sparzył. Do tego jego była żona była niezmiernie podobna do Kasey, a z nauczycielką miał kiedyś krótki romans. Siłą rzeczy wydaje się to dość podejrzane, że Trace kręci się koło podobnych do siebie kobiet, które giną w dziwnych okolicznościach.
Selena i Regan są policjantkami, które z czasem zaczynają mieć wątpliwości co do tych wypadków, Coś im nie pasuje, coś się nie zgadza. Kiedy wychodzi na jaw, że nauczycielka była przed śmiercią podtruwana arszenikiem, sprawa staje się coraz poważniejsza. A kiedy ginie następna kobieta, i następna, a wszystkie podobne do siebie, sprawa staje się niebezpieczna. Coś je musi łączyć.
Akcja dzieje się w okresie przedświątecznym,kiedy śnieg, mróz i tłok ułatwiają sprawcy pozorowanie wypadków.
Kasey czuje, że jest w niebezpieczeństwie, ma wrażenie, że ktoś ją obserwuje, że ktoś był u niej w domu. Próbuje rozwiązać zagadkę na własną rękę, czym rozsierdza mordercę. Jak to się skończy i kto ma interes w mordowaniu tych kobiet?

Całkiem sprawnie napisany thriller z wątkiem romantycznym i dość zaskakującym zakończeniem. Styl trochę podobny do Gerritsen, co powinno się spodobać fanom tego gatunku. Nie jest to jakaś rewelacja, natomiast czyta się przyjemnie.Dość wciągający, czasami przewidywalny, chociaż prawie do końca nie byłam pewna co do osoby sprawcy.

Czytamy kryminały
Wyzwanie Kryminalne

9 komentarzy:

  1. Lubię powieści Gerritsen, a skoro Lisę Jackson porównujesz do tej pisarki to z pewnością jest warta przeczytania :)

    P.S. Recenzja dodana do wyzwania!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i zgadzam się z Twoją opinią:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam kilka książek Lisy Jackson po "Urodzona dla śmierci" też zapewne się rozejrzę

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej autorki, ale większość książek z tego wydawnictwa jest świetna. No i porównanie do Gerritsen też do czegoś zobowiązuje, dlatego z przyjemnością skusze się na powyższą pozycje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie nastawiam się zbyt optymistycznie, ale kto wie, być może zostanę pozytywnie zaskoczony :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś zaczytywałam się książkami pani Jackson. Tej akurat nie znam;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam jedną książkę tej autorki, a że słyszałam o jej powieściach co nieco dobrego, jestem jak najbardziej za sięgnięciem i po ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Facet po prostu gustował w określonym typie kobiet :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam autorki, ale może się skuszę na jakąś jej książkę :)

    OdpowiedzUsuń