niedziela, 1 kwietnia 2018

Nareszcie kwiecień!

Kwiecień to jeden z moich ulubionych miesięcy. Przyroda budzi się do życia, coraz więcej zieleni, coraz więcej dni nadających się na dłuższe spacery. Marzec pogodowo ostro dał w kość, więc jak zapewne większość z Was, z niecierpliwością oczekuję ciepełka.
Kilka ostatnich dni było dosyć intensywnych, zarówno za sprawą pracy, jak i przygotowań świątecznych. Dzisiaj jednak mam totalny luz blues i odpoczywam bez żadnych skrupułów.
Miałam pisać recenzję "Ułamka sekundy", którą skończyłam rano, ale mi się nie chce. Na jej temat poczytacie (jeśli będziecie mieć ochotę) we wtorek. Dzisiaj natomiast postanowiłam zrobić podsumowanie marca, w którym zresztą niewiele się działo.
Przeczytane w marcu:
1. "Córki smoka" - William Andrews
2. "Tkanki" - Dominika van Eijkelenborg
3. "Szóste okno" - Rachel Abbott
Autorka jak zwykle nie zawodzi, chociaż dla mnie była to jej najsłabsza powieść. 
4. "Podzieleni" - Neal Shusterman
5. "Pył Ziemi" - Rafał Cichowski
6. " Czarownica" - 

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz