Dzisiaj nieco nostalgicznie. Ostatnio mój ośmioletni synek strasznie mnie męczy o jakieś zwierzątko w domu. Niestety, zarówno on, jak i jego starsza córka, mają uczulenie na sierść;p Tak więc nie jestem w stanie spełnić tego marzenia, nad czym ubolewam straszliwie. Nie ma chyba dziecka, które w pewnym wieku nie prosiłoby rodziców o jakieś zwierzątko. Sama przez większość czasu posiadałam w domu jakieś zwierzę, począwszy od chomika, poprzez rybki, papugi, świnkę morską, królika, kota, skończywszy na psie. Nie ukrywam, że pies zawsze wydawał mi się najsensowniejszym wyborem:) Z posiadaniem zwierzaka wiąże się jednak nieodmiennie także ból, gdyż nie żyją one tyle, ile byśmy sobie życzyli. Do tej pory pamiętam, jaki szok przeżyłam, kiedy zdechła moja suczka. Miałam jedenaście lat i była moim najlepszym przyjacielem. Przygarnięta ze schroniska, po trzech latach zdechła na padaczkę. Weterynarz stwierdził, że musiała być kopana po głowie będąc szczeniakiem:( Później przez długi czas nie miałam żadnego zwierzaka, rodzice się nie zgadzali. Ledwo jednak wyprowadziłam się z domu, od razu nabyłam psa moich marzeń - wilczura. Co prawda nie był to rasowy wilczur, był o wiele wyższy i miał większe uszy, ale kochałam go nieprzytomnie. To znaczy ją. Dorę.Ile ona mi zniszczyła rzeczy będąc szczeniakiem! Tragedia. A jakim była świetnym kompanem na spacerach, gdy dorosła! Marzenie. Niestety żyła tylko dwa lata. Rak żołądka. Po niej płakałam jeszcze bardziej. I postanowiłam, że już nigdy nie będę miała psa;p Oczywiście postanowienia nie dotrzymałam, chociaż teraz mam psa na podwórku. Siła wyższa.
Przeżyłam w życiu dość sporo dramatów. Bez porównania gorszych niż strata domowego ulubieńca. Jednak często z czułością myślę o swoich zwierzakach, które gdzieś tam biegają za niebiańskimi kośćmi:) Na pewno wielu z Was ma miłe wspomnienia o zwierzęciu, które było dla Was najważniejsze. I z tym wiąże się mój konkurs.
Opisz swoje najmilsze wspomnienie związane z pupilem, którego nie ma już w Twoim życiu.
Organizatorem konkursu jestem ja - właścicielka bloga
Cząstka mnie.
Właścicielem nagród jestem ja. Książki są raz czytane i w bardzo dobrym stanie.
Na Wasze odpowiedzi czekam do końca listopada. Wyniki podam w terminie pięciu dni od zakończenia konkursu. I to tyle. Aha. Odpowiedzi ocenią moje dzieci i wybiorą te, które najbardziej podziałają na ich dusze. Nie wiem ile wybiorą, więc nie wiem, ile będzie wygranych:)
Książki przeznaczone na nagrody nie są związane ze zwierzętami:)
Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto będzie się chciał podzielić swoimi wspomnieniami i przy okazji zgarnąć książkę:)
Będzie mi miło, jeśli udostępnicie konkurs dalej. W zgłoszeniu proszę podać swój adres mailowy, odpowiedź na pytanie oraz podać tytuł książki, jaką chcielibyście wygrać.