poniedziałek, 19 listopada 2012

"Robokalipsa"- Daniel H. Wilson

Wszystko zaczyna się niewinnie.Czasami któraś z maszyn się psuje, odmawia posłuszeństwa,dostaje nagle ataku agresji. Jeden wypadek w Stanach,inny w Japonii....jakiś android wojskowy w Afganistanie porzuca misję pokojową i strzela do tubylców.Niewinne incydenty tłumaczone wadliwym oprogramowaniem.Aż nagle dzwoni telefon...ktoś chce z tobą rozmawiać....wybiegasz z domu...każdy z otaczających cię ludzi odbiera telefon i zaczyna cię szukać...Horror. Już wiesz,że coś jest nie tak,że dzieje się coś złego.Ale na pewno nie jesteś przygotowany na to,że samochody zaczną polować na ludzi,że każdy posiadany przez ciebie automat właśnie stał się twoim katem.

    "Patrzy mi prosto w oczy,panie władzo. A ja widzę,że on...myśli. Zupełnie jak żywe stworzenie. Do tego wygląda na wkurwionego na maksa."

Wizja przerażająca,zwłaszcza,że maszyna,która zapoczątkowała tą wojnę została stworzona przez nas-ludzi. I doszła do wniosku,że jesteśmy zagrożeniem dla swojego świata,że aby zachować Ziemię,maszyny muszą nas przetrzebić.

Świetnie napisana książka,wciągająca i przerażająca,dająca do myślenia i pokazująca do czego jesteśmy zdolni w obliczu zagrożenia. Podział na rozdziały,w których po trochu poznajemy poszczególne osoby ważne dla tej historii,jak również opisujące początki wybuchu,pozwala się świetnie wczuć w opisywane wydarzenia i polubić naszych bohaterów. Co mi się w niej jeszcze podobało to sposób opisu sytuacji,którą poznajemy także od strony myślenia maszyn a nie tylko ludzi.No i wizja myślącej i czującej maszyny-dla mnie coś naprawdę strasznego.

Szczególnie polubiłam starego Japończyka,samotnego,wyszydzanego,który kochał naprawiać maszyny a maszyny w zamian kochały jego. Jego wkład w tą historię okazuje się niebagatelny,chociaż na początku poznajemy go jako biedaczynę zakochanego w swoim robocie.

Książkę polecam każdemu,niekoniecznie fanowi s/f. Ja osobiście książki fantastyczne czytuję dosyć rzadko ale tą po prostu połknęłam.

Jeśli masz ochotę uczestniczyć w apokalipsie,walczyć z wymyślnymi maszynami,poczuć strach i przerażenie, ale także wzruszyć się i zapłakać za ulubionym bohaterem to szczerze polecam zajrzeć do tego dzieła:)

                                  Książka przeczytana w ramach wyzwania:
 

7 komentarzy:

  1. Na książkę mam ochotę od bardzo dawna ale umknęła w zakamarkach mojej pamięci. :) Dziękuję za przypomnienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co:) Ale nie zapominaj i bierz się za nią,bo warto:D

      Usuń
  2. Nie słyszałam o tej książki, ale dzięki twojej recenzji uświadomiłam sobie, jak wiele mnie ominęło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tytuł gdzieś obił mi się o uszy, ale do tej pory nie byłam zaciekawiona. Zapisuję na liście :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też nie przepadam za s-f, ale ta książka wydaje się być interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  6. O ksiązce już słyszałam,ale potem zapomniałam.Dziękuję za jej przypomnienie.

    OdpowiedzUsuń