poniedziałek, 12 listopada 2012

"Sorry"- Zoran Drvenkar

"Wszystko co uczyniłeś,wróci do ciebie.
Dobro, które uczyniłeś,wróci do ciebie.
Zło,które  uczyniłeś,wróci do ciebie.
I do wszystkich wokół. "

Kris ma 29 lat, potrafi sprawić samą rozmową,że życie wyda ci się lepsze i właśnie został zwolniony.
Tamara również ma 29 lat i jest bezrobotna. W jej życiu nic się nie układa tak jakby chciała,ma za sobą nieudany związek i córeczkę,której się wyrzekła a za którą teraz wściekle tęskni.
Frauke jest najlepszą przyjaciółką Tamary i ma pokręcone układy rodzinne. jej matka przebywa w Domu Opieki a ojciec nie może zasnąć bez jej obecności.
Wolf na 27 lat i jest młodszym bratem Krisa.Jest pisarzem i od kilku lat boryka się ze stratą swojej wielkiej miłości.
Ta czwórka młodych ludzi pewnego dnia spotyka się i podczas imprezy wpada na pomysł założenia wspólnej firmy. Firmy,która będzie przepraszała w imieniu innych ludzi. Na początku traktują to jako żart, dają ogłoszenie i nie liczą na zbyt wiele.

" SORRY
Troszczymy się o to,
żeby noc nie było dla was bolesne
-pomyłki,nieporozumienia,
rozstania,kłótnie i błędy.

Wiemy,co powinniście powiedzieć.
Mówimy,co chcecie usłyszeć.
Profesjonalnie i dyskretnie."

Jednak okazuje się,że ich pomysł to żyła złota.W niedługim czasie zdobywają tyle zleceń,że muszą je selekcjonować.Kupują wspólną willę i wiodą w miarę szczęśliwe życie. Do czasu. Do czasu aż w ich życie wkracza Lary. Lary daje im zlecenie na przeproszenie pewnej kobiety. Jednak w umówionym miejscu nie zastają kobiety oczekującej na przeprosiny. Zastają kobietę przybitą do ściany. Martwą kobietę,którą klient każe im przeprosić za wyrządzone przez niego cierpienie. I tak zaczyna się niekończący się koszmar czwórki przyjaciół. Nie będę opisywała dalszej akcji,gdyż mogłabym zepsuć przyjemność czytania.

Książka jest napisana świetnym stylem,narracja trzecio i pierwszoosobowa,w tym narrator zwraca się wprost do czytelnika,tak,że mamy wrażenie jakbyśmy byli częścią wydarzeń. Narastający nastrój ciągłego zagrożenia i przyspieszająca z rozdziału na rozdział akcja sprawiają,że nie można się od niej oderwać. Poznajemy myśli każdego z uczestników akcji,w tym mordercy i tajemniczego Mężczyzny,Którego Tam Nie Było. Akcja podzielona jest na Przedtem i Potem,przeplatając się ze sobą i pozwalając na jednoczesne poznanie zdarzenia i jego genezy.

Gdybym miała możliwość przeczytałabym tą książkę w jeden wieczór. Niestety musiałam się od niej odrywać,przez co traciłam klimat. A szkoda,bo klimat jest wciągający.

W tej książce nic nie jest takie na jakie wygląda. Zło niekoniecznie jest złem.

Polecam fanom thrillerów i mocnych wrażeń.Opisy zbrodni nie każdemu przypadną do gustu,gdyż są dość dokładne.Jeśli chodzi o mnie to ksiązka bardzo mi się podobała.

"Krzyczysz z głębin własnej podświadomości. Jesteś jak nurek,któremu na ucieczkę z głębin zostały zaledwie sekundy. Twój krzyk to lina,po której wychodzisz z ciemności. Twój krzyk to całe twoje życie, streszczone w jednym oddechu."



 Zoran Drvenkar

Urodził się w 1967 roku w Chorwacji, skąd w wieku trzech lat przeprowadził się z rodzicami do Berlina. Od 1989 r. pracuje jako pisarz i aktualnie mieszka w starym młynie nieopodal niemieckiej stolicy. Jest autorem wielokrotnie nagradzanych książek dla dzieci i młodzieży; napisał między innymi (pod pseudonimem) bestsellerowy Die Kurzhosengang. W 2003 r. ukazał się jego thriller psychologiczny Du bist zu schnell, obecnie ekranizowany. 

 Oficjalna strona autora: http://www.drvenkar.de/

                                        Książka przeczytana w ramach wyzwania:
                                       Pisarz pochodzący z kraju sąsiadującego z Polską.


Baza recenzji Syndykatu ZwB

13 komentarzy:

  1. Witaj :) Jasne, że możesz się przyłączyć. Bardzo się cieszę :) Jesteś oficjalnie zapisana do wyzwania :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie książka też przypadła do gustu. Nieoczekiwane wydarzenia, nieprzewidywalna, poruszająca całą gamę emocji. Dziś zaczęłam czytać "Ty" tego samego autora. Jeszcze nie mogę powiedzieć czy roni wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zapoluję na jego drugą książkę.Słyszałam sprzeczne opinie a to zawsze zaciekawia:)

      Usuń
  3. Tę książkę już od jakiegoś czasu mam w planach, uwielbiam klimatyczne thrillery, dlatego będę polować na ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  4. Do stylu Drvenkara trzeba się przyzwyczaić, bo lubi sobie poeksperymentować, ale jak już się człowiek zanurzy w jego świecie, to... jazda bez trzymanki. Świetne książki pisze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam okazję przeczytać tylko tą jedną ale już nabrałam apetytu na jeszcze.Niestety u nas tylko "Ty" jest dostępna:(

      Usuń
  5. Mocne. Nie jestem pewna, czy się odważę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość mocne:)Ja takie lubię ale jeśli masz się bać,to może nie czytaj:D

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze okazji czytać ,,Sorry'', ale muszę przyznać, że od jakiegoś czasu mam na oku tę książkę, tylko sprzeczne opinie innych blogowiczów ciągle mnie powstrzymują przed decydującym zakupem. Postanowiłam jednak popytać o nią w bibliotece. Może akurat będą mieli, więc wtedy na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba nie dla mnie, ale polecę koleżance, która jest fanką krwawych opowieści :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zachęcasz, oj zachęcasz, a ja już sama nie wiem. Z jednej strony mam ogromną ochotę na tę książkę, a z drugiej nie mam możliwości jej kupna :( I jak rozwiązać ten problem? :( Może na święta... :D

    Zapraszam Cię na losowanie do siebie :)
    http://knigiszarikowa.blogspot.com/2012/11/wygrywajka-u-szarikowa-losowanie.html

    OdpowiedzUsuń