poniedziałek, 15 października 2012

"Sklepik z niespodzianką. Adela"- Katarzyna Michalak

Moja opinia:

Pełna ciepła książka,czasami zabawna,czasami smutna. W pierwszej części poznaliśmy Bogusię,jej perypetie,radości i kłopoty. Tym razem rzecz dotyczy Adeli-jednej z przyjaciółek Bogusi,uważanej za femme fatale dobrze ustawionej finansowo księgowej. Adela ma wszystko-dobrą pracę,własny dom,świetny samochód,powodzenie u mężczyzn. Tak naprawdę jednak nie jest szczęśliwa. Nigdy nie przebolała i nie zapomniała o swojej pierwszej miłości-Wiktorze- obecnym ukochanym Bogusi. Nie będę opisywała treści książki,ma ona już mnóstwo recenzji i opisów. Jest to książka o przyjaźni,miłości i marzeniach. Szczerze mówiąc nie wiem czy istnieją takie przyjaźnie,ja bynajmniej nie miałam okazji takiej zaznać.Chociaż bardzo bym chciała:) Co niektóre miejsca występujące w tej książce istnieją naprawdę np.miejscowość Śmiechów,chociaż nie ma w niej Domu Dziecka.Wiem,bo mieszkam całkiem niedaleko:)
Książka typowo kobieca,na jedno popołudnie dla odprężenia i podniesienia nastroju.


                                                Przeczytałam w ramach wyzwania:
                                                Przeczytałam w ramach wyzwania:

3 komentarze:

  1. Szczerze mówiąc słyszałam wiele skrajnych opinii o tej autorce. Osobiście po nią nie sięgnę, ponieważ nie piszę książek, które są w kręgu moich zainteresowań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę inne książki,mocniejsze:) Ale od czasu do czasu lubię jakąś lżejszą,pozytywną lekturę. Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Uskuteczniam rajd po Twoim blogu w poszukiwaniu opinii o książkach p.Kasi Michalak :). Muszę coś wybrać na drugie spotkanie z autorką :D

    OdpowiedzUsuń