środa, 24 października 2012

"Za podszeptem diabła"- Karin Fossum

Moja opinia:

"Jakim potwornym, złym człowiekiem się stajesz, gdy działasz za podszeptem diabła."

 Uwielbiam książki Karin Fossum.Jest mistrzynią pisania portretów psychologicznych.W tej książce,podobnie jak w innych jej książkach niby nic ciekawego się nie dzieje,nie ma szybkiej akcji a pomimo to nie można się od niej oderwać.Dwóch młodych znudzonych mężczyzn,małe miasteczko,stara,samotna kobieta.I zbrodnia.Od początku wiadomo kto zabił i dlaczego.A jednak jest ciekawa.Sprawia,że zaczynasz się zastanawiać.W tej książce  najistotniejsze jest to, co dzieje się w ludzkich głowach. Wydarzenia, choć istotne, są na drugim planie, podobnie jak wątek kryminalny.

Andreas i Zipp-dwóch młodych ludzi,którzy nie mają co ze sobą zrobić.Planują napad,żeby zdobyć trochę kasy na piwo.Lecz coś się nie udaje. W efekcie Andreas włamuje się  do domu Irmy. I nikt go od tej pory nie widzi. Co się z nim stało? Tego próbuje się dowiedzieć inspektor Sejer.

Książka ta to studium nienawiści,szaleństwa i strachu.Bohaterowie są świetnie nakreśleni, pierwszo i trzecioosobowa naprzemienna narracja sprawia,że mamy wrażenie, jakby autorka z nami rozmawiała. Jednocześnie narasta uczucie grozy i już nie jesteśmy w stanie się oderwać od lektury.

 Mistrzostwo kryminału i thrillera psychologicznego.

Baza recenzji Syndykatu ZwB