sobota, 6 października 2012

"Dolina umarłych"-Tess Gerritsen

Moja opinia:
Moim zdaniem najlepsza książka Gerritsen.Niesamowity klimat narastającej grozy sprawia,że nie można się od niej oderwać.

Maura-patolog sądowy znany z poprzednich części-wyjeżdża na konferencję patologów do Wyoming.Tam spotyka znajomego,który namawia ją na krótki wyjazd do schroniska górskiego.Wraz z dwójką jego przyjaciół i córką Maura decyduje się na ten wyjazd.Jednakże nie docierają do schroniska. W narastającej śnieżycy gubią drogę,wypadają z trasy i poszukując jakiegoś schronienia trafiają do opuszczonej osady "Królestwo Boże".
Osada sprawia upiorne wrażenie wioski widma,w której wszystko wygląda tak,jakby mieszkańcy wyparowali.Co tam się zdarzyło?
W tym samym czasie rozpoczynają się poszukiwania Maury,która nie przyleciała określonym lotem.Nikt nie wie,gdzie się podziała.
Po kilku dniach zostaje odnaleziony wrak samochodu wraz ze spalonymi ciałami.Wśród nich rozpoznano ciało Maury.Detektyw Jane nie może uwierzyć w śmierć przyjaciółki.
Czy Maura żyje?A jeżeli tak,to jak zdołała przetrwać w tak ciężkich warunkach?Co się wydarzyło w sekciarskiej wiosce?

Szczerze polecam ten thriller,który zabierze was w mroźne góry i narastającym tempem akcji sprawi,że nie będziecie chcieli przerwać lektury aż do końca.