niedziela, 4 stycznia 2015

Wczoraj zdjęciowo, dzisiaj książkowo:)

Dzisiaj krótko, bo zaraz zmykam do pracy:(
Chciałam Wam tylko pokazać książki, które zrobiły na mnie spore wrażenie w 2014 roku.

                                                                      (recenzja)
recenzja
recenzja
recenzja
recenzja
recenzja
recenzja
recenzja
recenzja
Totalnymi niewypałami okazaly się tylko dwie książki:
recenzja
recenzja
Nie wiem jakim cudem, ale w 2014 roku udało mi się przeczytać 146 książek.
Relaksującej niedzieli:)

19 komentarzy:

  1. Ostatnio mam bardzo dużą chęć przeczytać coś Diane Chamberlain, bo słyszałam dużo dobrego o jej książkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej książki bardzo mi się podobają:)

      Usuń
  2. Żadnej nie czytałam, więc mam co nadrabiać. Sporo książek przeczytałaś, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam żadnej z prezentowanych książek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, Ty pewnie sięgasz po inne książki:)

      Usuń
  4. Aż wstyd, że nie znam żadnej z wymienionych przez Ciebie książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj tam zaraz wstyd, za to czytałaś inne:)

      Usuń
  5. Gratulacje - imponujący wynik! Z najlepszych czytałam "Ostatnie dziecko" i "W słusznej sprawie" - bardzo dobre w swoich kategoriach gatunkowych. "On wrócił" zapowiadało się dobrze, ale realizacja taka sobie.

    OdpowiedzUsuń
  6. 146 książek to niesamowity wynik. Życzę podobnego w nowym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że się uda, chociaż nawet nie miałam pojęcia, że aż tyle przeczytałam:)

      Usuń
  7. "W słusznej sprawie" już kolejny raz widzę w rocznych podsumkach jako fajną książkę. Już dodałam na LC :)
    A zaś o "Laurze" sporo czytałam negatywnych opinii a była tak reklamowana w radiu, że nawet mąż mi mówił, że coś reklamują to żeby sobie poczytać co to takiego...
    146?? To ja zapytuję kiedy Ty czytasz? Mnie się do 100 nie udało dojść, mimo że nie czytam na ilość...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie czytam na ilość, tyle, że czytam bardzo szybko:) Czytam wszędzie, gdzie się da i kiedy się da:) Z trójką dzieciaków trochę ciężko znaleźć czas, zwłaszcza pracując na cały etat, ale jakoś dałam radę.

      Co do Laury, to odradzam, bo naprawdę to nędzna książka jest:D

      Usuń
  8. Wielu blogerów skreśliło Laurę. Ja też po nią nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. 146 książek? :o Wow, gratuluję takiego wspaniałego wyniku.
    "On wrócił" chciałam przeczytać, ale jednak z tego zrezygnuję.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Co do książki, to niektórym się podobała, więc może akurat Tobie przypadnie do gustu:) Ja ją ledwo strawiłam.

      Usuń
  10. Ostatnie dziecko i Kamuflaż zainteresowały mnie najbardziej!

    OdpowiedzUsuń