Nie jestem sobie w stanie wyobrazić życia w świecie przedstawionym przez autora, chociaż jego wizja ma spore szanse powodzenia.
Akcja powieści rozgrywa się w Londynie, w czasie bliżej nieokreślonym, gdzieś w przyszłości. Poziom oceanów się podwyższył, przez co miasto zamieniło się w archipelag. Ludzie mają trudne warunki mieszkaniowe, gdyż zmniejszyła się powierzchnia mieszkaniowa, natomiast mieszkańców wciąż przybywa. Szczęśliwcami są ci, którzy mogą mieć swój mały pokoik z łazienką, a dotyczy to przeważnie małżeństw. Małżeństwa zresztą trwają z reguły nie dłużej niż dwa lata. Tyle, by spłodzić dziecko i żyć nadzieją, iż nie umrze na którąś z chorób zakaźnych. Nie wolno ich bowiem szczepić. U władzy jest Kościół. A dobrze funkcjonować można tylko wówczas, gdy spełnia się wszystkie wymogi nowej Wiary. Jakiekolwiek odstępstwo od przyjętych zasad postępowania stawia obywatela pod pręgierzem zarówno rządzących, jak i całej społeczności. Wszystko co robisz, robisz na wizji.Każdy musi prowadzić bloga, w którym codziennie dzieli się ze wszystkimi swoimi przeżyciami. Narodziny dziecka, seks, każda intymna czynność musi być uwieczniona na nagraniu i wrzucona do sieci. Bóg raduje się, gdy nie używasz mózgu a jedynie dbasz o swoje ciało i oddajesz się przyjemnością. Ludzie są ociemniali, bezduszni, małostkowi i egoistyczni. Liczy się tylko opinia publiki. Nic dla siebie, Ty dla wszystkich.
Takie życie nie podoba się głównemu bohaterowi. Traford Sewell czuje, że to, co się dzieje, nie może być wszystkim, z czego składa się prawdziwe życie. Mierzi go dzielenie się publicznie każdą czynności. Nigdy nie był wylewny ale teraz powoli zaczyna się buntować. Oczywiście nadal udaje, że podoba mu się takie życie. Ukradkiem szuka jednak innej drogi. I znajduje. Droga do prawdy jest powolna, lecz przynosi mu ulgę. Nie mylił się. Życie jest inne.
Tytuł oryginału:Blind Faith.
Wydawnictwo:Albatros
Tłumaczenie:Jacek Manicki
Rok wyd:2009
Stron:384
Kraj: Wielka Brytania
|
Ludzie uprawiają seks a publiczność komentuje. Straszna straszność moim zdaniem.