Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jack Ketchum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jack Ketchum. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 maja 2018

"Zabawa w chowanego" - Jack Ketchum

"Nie ufam znakom, ale myślę, że od razu można poznać, kiedy nadciągają kłopoty."

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Tłumaczenie:  Bartosz Czartoryski
Rok wydania: 2017
Ilość stron:237
Kraj: Stany Zjednoczone


Casey, Kimberley i Steven to trójka studentów, która na letnie wakacje ląduje w Dead River, małym miasteczku w stanie Maine. W epicentrum tej trójki znajduje się Casey, dziewczyna piękna, lekko pokręcona, nieprzewidywalna. Pozostała dwójka trochę ją podziwia, trochę się jej boi, lecz zawsze robią to, co dla nich wymyśli. Lato spędzane w Dead River nie różniłoby się zapewne niczym od innych wakacji spędzanych przez tę trójkę, jednak tym razem dołącza do nich miejscowy chłopak, Dan Thomas. Dan od początku jest zauroczony Casey, a jak się okazuje, dziewczyna również czuje się zainteresowana zacieśnieniem związku. Dla niej Dan decyduje się na przekraczanie barier i działanie czasami wbrew sobie. Głupie, dziecinne wybryki kończą się jednak w momencie, kiedy Casey namawia swoich przyjaciół do zabawy w chowanego na terenie starego, porzuconego domu, stojącego w lesie. Z domem wiąże się wiele strasznych opowieści, co sprawia, że zabawa nabiera dodatkowego smaczku. Tak więc pewnej nocy młodzi wyruszają. Trochę przestraszeni, trochę podnieceni, na pewno nie przypuszczający, jak skończy się ich niewinna przygoda.

środa, 28 lutego 2018

"Dziewczyna z sąsiedztwa" - Jack Ketchum

"Złość, nienawiść i samotność są niczym pojedynczy przycisk, czekający na palec, który poprowadzi człowieka do destrukcji."


Autor: Jack Ketchum
Tłumaczenie: Łukasz Dunajski
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Rok wydania: 2016
Ilość stron:380
Kraj: Stany Zjednoczone


Szczerze mówiąc nie wiem co mam powiedzieć. Naczytałam się w życiu mnóstwa książek, które epatują okrucieństwem, straszą, brzydzą i co tam jeszcze, ale to, co tutaj zaserwował nam autor, to po prostu miazga. Nie dlatego, że brutalna, chociaż taka jest. Nie dlatego, że przerażająca, choć też taka jest. To, co burzyło mi krew w żyłach to wiedza, że ta historia ma pokrycie w realnym życiu. Włos się jeży na głowie, że można być taką bestią w stosunku do innego człowieka. I udział tych dzieci, no po prostu makabra;p

Głównym bohaterem, oraz narratorem, jest dwunastoletni Daniel, który mieszka wraz z rodzicami gdzieś na przedmieściach, przy ulicy, na której znajduje się trzynaście domów. Tu każdy zna każdego a dzieciaki trzymają się razem. Najlepszym przyjacielem Daniela jest Dave, mieszkający na końcu ślepej uliczki wraz z dwoma braćmi i mamą. To u Chandlerów najczęściej przebywa a Ruth Chandler jest jego ulubionym dorosłym. I to właśnie w tym domu rozegra się dramat. Wszystko zaczyna się niedługo po przyjeździe Susan i Meg, sióstr, które w wypadku straciły oboje rodziców. Gdyby wiedziały co je czeka, zapewne wybrałyby rodzinę zastępczą. Kto by pomyślał, że wszystko byłoby lepsze od życia pod dachem cioci Ruth? 

czwartek, 10 sierpnia 2017

Skrótowiec zbiorczy:)

Dzisiaj bardzo krótko na temat przeczytanych od początku sierpnia książek.

Wydawnictwo: Czarne
    Rok wyd:2017
Cykl: Cykl gliwicki (tom 2) 
Stron:520
Kraj: Polska
Miałam nadzieję, że jednak w tej części uda mi się polubić głównego bohatera. Niestety, nic z tego. Nadal pałam sporą niechęcią do osobnika, który dla kasy zrobi prawie wszystko i jest pozbawiony kręgosłupa moralnego. Mimo to powieść mi się podobała, zresztą jak wszystkie przeczytane przeze mnie książki autora. Różnorodność bohaterów, ciekawa fabuła, świetny styl, kilka zaskoczeń. Pan Chmielarz potrafi przykuć uwagę czytelnika, przy czym jego książki nie mają ani szybkiego tempa, ani skomplikowanej fabuły. A pomimo tego, czyta się je z wielkim zaciekawieniem i zaangażowaniem. Nadal moją ulubioną serią jest seria z Mortką, na pewno jednak będę kontynuowała znajomość z Dawidem Wolskim, gdyż jestem bardzo ciekawa czy wreszcie wzbudzi we mnie cieplejsze uczucia:)








Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
    Rok wyd:2010
Cykl:  Dead River (tom 1)
Stron:220
Kraj: Stany Zjednoczone
Hmm...powiem szczerze, że jestem lekko rozczarowana. Nie powiem, powieść jest brutalna i krwawa do granic wytrzymałości, pisarz nie szczędzi drobiazgowych opisów, które wzbudzają obrzydzenie i dreszcz zgrozy, jednak spodziewałam się trochę większej wiarygodności i bardziej skomplikowanej fabuły. "Poza sezonem" to typowy horror klasy B,z dużą dawką elementów gore, w którym autor postawił na epatowanie brutalnością. Na pewno nie jest to lektura dla wrażliwców, bo niektóre opisy nawet na mnie robiły wrażenie, a ja jestem mocno obczytana w takich rzeczach, więc nie jest łatwo mnie wzruszyć w tym temacie. Fabuła jest prosta: domek na odludziu, grupka bliskich sobie osób i banda zwyrodnialców, która postanawia najeść się do syta. I noc ponad to, niestety. Za to opisy, dla fanów gore, bajka:)


Pod hasłem





Wydawnictwo:  Filia
    Rok wyd:2010
Stron:320
Kraj: Polska

Książka zupełnie nie w moim guście, dlatego trudno mi ją jednoznacznie ocenić. Przypuszczam, że młodszym czytelnikom się spodoba. Niezaprzeczalnie jest to powieść, która ma nieść, i niesie, przesłanie. Napisana w konkretnym celu, do czytelnika, który może jeszcze mieć jakiś wpływ na wygląd przyszłości. Dla mnie, starej baby, zupełnie niewiarygodna, zbyt naładowana ekologią, no i nie dałam rady kupić tej przemiany chłopca w orła. Niewątpliwie jednak powieść jest interesująca, autorka ma niesamowitą wyobraźnię i dobre pióro, potrafi również zaskoczyć, gdyż w pewnym momencie zupełnie zbiła mnie z tropu rozwojem sytuacji. No i zakończenie także zaskakuje, co jest dużym plusem i świadczy o odwadze:) Niezła mieszanka gatunkowa fantastyki, kryminału, romansu i dramatu.



Pod hasłem
Zatytułuj się


 Wybaczcie te skrótowce ale naprawdę nie mam czasu a jeśli o nich teraz nie wspomnę, to nie napiszę już na ich temat nic;p Mam nadzieję, że dobrze korzystanie z letnich dni i staracie się wycisnąć z nich wszystkie soki. Ja dla odmiany czekam na jesień, kiedy to wreszcie będę mogła wypocząć. Pozdrawiam i biegnę do pracy:D

sobota, 25 marca 2017

"Jedyne dziecko" - Jack Ketchum

Ketchum to potrafi wstrząsnąć czytelnikiem! Po bardzo dobrym poprzednim thrillerze polskiego autorstwa, przeczytałam rewelacyjny thriller amerykański. Czuję się wypompowana psychicznie;p
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Rok wyd:2011
Stron:324
Kraj: Stany Zjednoczone
Temat molestowania seksualnego małego dziecka jest tematem, obok którego chyba nikt normalny nie może przejść obojętnie. Niewyobrażalne, niezrozumiałe i przerażające. Jeśli dodamy do tego fakt, iż kompletnie nie można liczyć na pomoc wymiaru sprawiedliwości, zachowanie kochającego rodzica może być tylko jedno. Podejrzewam, że zrobiłabym to samo co bohaterka, choć nawet wolę sobie nie wyobrażać takiej sytuacji. Najstraszniejsze w tej powieści jest to, iż została ona oparta na faktach. Rzeczywistość zawarta na kartach tej książki jest gorsza od najgorszego horroru.