Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacek Piekara. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacek Piekara. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 sierpnia 2014

"Alicja i Ciemny Las" - Jacek Piekara

"Pozostała tylko przewrócona donica z fikusem, ziemia rozsypana na dywanie oraz złoty kolczyk - łezka z maleńkim brylancikiem pośrodku - leżący wśród szarobrązowych grud. Podniosłem go. Na haczyku zastygła zrudziała już kropla krwi.
- Alicjo....- powiedziałem w przestrzeń,a moje serce trzepotało jak skrzydła konającego ptaka."





Wydawnictwo:Red Horse
Rok wyd:2008
Stron:166
Tom II
Kraj:Polska
Opisałam również: "Alicja"





Po zachwytach nad częścią pierwszą przyszedł czas na rozczarowanie.
Od wydarzeń z poprzedniego tomu mijają trzy lata. W tym czasie Aleks stał się sławny, bogaty i rozpustny. Chociaż uważa Alicję za swoją jedyną miłość, nie przeszkadza mu to w zaliczaniu kolejnych panienek.
Pewnego dnia Alicja znika. Zrozpaczony Aleks wyrusza na poszukiwania, lecz napotyka na przeszkodę, w postaci kilku mężczyzn. Torturowany na różne sposoby Aleks może uniknąć bólu, jeśli tylko wyrazi chęć powrotu do domu i zaniecha poszukiwań dziewczyny. Jednak Aleks się nie poddaje. Brama do Ciemnego Lasu zostaje otwarta. W towarzystwie gadającego kruka Aleks przechodzi przez drzwi do zaczarowanej krainy. Co go tam czeka? I czy odnajdzie Alicję?

Powiem tak: spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Klimat "Alicji" bardzo mi się podobał i miałam nadzieję na więcej. Niestety, ta część wedle moich odczuć takiego klimatu nie posiada, chociaż powinna. Więcej tu elementów fantastycznych, trochę strachów, które mnie akurat nie wystraszyły. Dialogi wydały mi się lekko naciągane, akcja przegadana. Pomimo małej objętości, umęczyłam się z czytaniem. Nie wiem, ale jakoś zupełnie do mnie nie przemawiał gadający kruk, chociaż zdawałam sobie sprawę, że nie jest tym, czym się wydaje.

Polacy nie gęsi...
Pod hasłem - kropka, imię, homo sapiens, z po w i na o , zielono mi
Wyzwanie biblioteczne
Czytam opasłe tomiska
Czytam fantastykę

sobota, 2 sierpnia 2014

"Alicja" - Jacek Piekara

"Zawsze miałem kłopoty z dokładnym tłumaczeniem znaczenia pewnych wyrażeń. Rozumiałem sens zupełnie instynktownie i potrafiłem ich używać, lecz często nie umiałem podać encyklopedycznego wyjaśnienia. Tak jakby w moim mózgu przepaliły się złącza odpowiadające za powiązanie słowa z jego definicją. Zapewne nie były to jedyne złącza, które przepaliły się w moim mózgu."




Wydawnictwo: RED HORSE
Rok wyd:2007
Stron:196
Tom I
Kraj:Polska








To moje pierwsze spotkanie z panem Piekarą i muszę przyznać, że bardzo udane. Co ciekawe jest to jedna z tych książek, które teoretycznie nie mówią o niczym ciekawym i niewiele w niej akcji, lecz pomimo tego niesamowicie wciągają. Z czym tu mamy do czynienia?

Aleks to taki zwyczajny facet koło czterdziestki, niczym szczególnym się nie wyróżniający, oprócz tego, że ma swoje zasady. Mieszka w wynajętym mieszkaniu pozbawionym wygód, większość czasu spędzając nad swoim scenariuszem, w którym od dwóch lat próbuje nanieść odpowiednie poprawki. Siedzi przy biurku, pracuje, obserwuje podwórko za oknem. Od czasu do czasu chodzi do sklepu, czasami też obserwuje z ukrycia pewną dziewczynę, która mu się bardzo podoba. Żyje spokojnie, w cieniu, nie udziela się towarzysko, nie ma stałej partnerki, jego marzeniem jest sprzedanie scenariusza. W jego życiu nastała stagnacja i nic nie zapowiada zmiany na lepsze.

Alicja. Postać dziwna, nietuzinkowa, tajemnicza. Zjawia się pewnego dnia na progu domu Aleksa, by przeprosić go za rozbitą szybę. I jej wizyty stają się normą. Trzy krótkie dzwonki i Aleks już wie, że odwiedziła go Alicja. Problem polega na tym, że dziewczyna ma tylko czternaście lat. Ich przyjaźń z boku wygląda dość podejrzanie. Aleks w niedługim czasie zauważa, że w jego życiu zaczynają zachodzić zmiany.
Udaje mu się umówić z dziewczyną, którą obserwował. Człowiek, który zalazł mu za skórę ginie w wypadku. Jego scenariusz wreszcie zostaje zauważony.
Kim tak naprawdę jest Alicja?

W książce niewiele się dzieje. więc w czym tkwi szkopuł? Otóż bardzo podobał mi się klimat książki, otoczka tajemnicy i mistycyzmu. Cały czas odczuwałam leciutkie napięcie i czekałam na to, co się wydarzy. Poza tym kreacja bohaterów jest świetna. Historia Aleksa zawiera w sobie także sporo cech humorystycznych,  wiele spraw daje do myślenia a w głównym bohaterze można się doszukać także wielu swoich zachowań.
Jeśli o mnie chodzi, to już wypożyczyłam część drugą, chociaż czytałam, że jest słabsza, to po prostu muszę ją przeczytać:)

Polacy nie gęsi...
Pod hasłem - bez spacji, kropka, imię, homo sapiens
Wyzwanie biblioteczne
Czytam opasłe tomiska