Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbara Wood. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbara Wood. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 czerwca 2014

"Ulica Rajskich Dziewic" - Barbara Wood

" Co się stało? Jak się tutaj znalazł? I gdzie właściwie jest, to tutaj?
Wreszcie przypomniał sobie wszystko: Wezwanie przyniesione do kasyna, jazdę do domu, twarz zmarłej żony, desperacką ucieczkę poprzez noc, samochód zsuwający się z drogi...
Ibrahim jęknął.
Bóg - pomyślał. - Przekląłem Boga."





Tytuł oryginalny: Virgins of Paradise.
Wydawnictwo: Książnica
Rok wyd:1993
Stron:422
Kraj:Wielka Brytania
Opisałam też:"Córka słońca" 




"Ulica Rajskich Dziewic" to jedna z tych książek, które mnie odrzucają swoim tytułem. Z tego też powodu lektura swoje odleżała. I tak jak się spodziewałam, w książce odrzuca jedynie tytuł. Autorkę zdążyłam już całkiem nieźle poznać jako pisarza, który potrafi wyczarowywać świetne klimaty i przenosić czytelnika do różnych egzotycznych miejsc.
Tym razem pani Wood osadziła swoją powieść w Egipcie. W kraju, który rządzi się swoimi prawami a religia ma ogromny wpływ na życie codzienne jego mieszkańców.
Po wielu latach spędzonych w Stanach, Yasmina zostaje wezwana do Egiptu. Podejrzewa, że została wezwana przez umierającego ojca. Jednak do powrotu zmusiła ją babcia - Amira. Amira pragnie pogodzić umierającego syna z córką, którą pomimo strasznego potraktowania, kocha on nad życie. Dzięki temu poznajemy bujną przeszłość rodu Raszidów. Amira snuje swą opowieść, która rozpoczyna się w 1945 roku a kończy w roku 1988. Przenosimy się do powojennego Kairu, by razem z rodziną Raszidów przejść przez społeczne i obyczajowe zmiany, jakie nastąpiły w ciągu tych lat. Poznajemy całą gamę przeróżnych osobowości, ich uczucia, myśli i motywy postępowania. Poznajemy codzienne życie Kairu, które autorce udało się rewelacyjnie oddać. I poznajemy losy członków jednej z najważniejszych kairskich rodzin.

Książka jest niesamowicie napisaną sagą jednej z najbogatszych i najbardziej wpływowych rodzin egipskich.
Poprzez karty książki możemy zatopić się w kairskim klimacie tamtejszej arystokracji, pełnym wystawnych przyjęć, lecz również możemy poznać życie ludzi z najbiedniejszych rodzin. Zatapiamy się w życiu pełnym miłości, strachu, upokorzeń, nadziei, rozczarowań i namiętności. I chociaż dla mnie takie życie jest niewyobrażalne, czasami wręcz szokujące, to dzięki książce udało mi się lepiej zrozumieć tok myślenia egipskich kobiet.  Lekturę uważam za bardzo udaną.

Czytamy powieści obyczajowe
Wyzwanie biblioteczne
Czytam opasłe tomiska
 

poniedziałek, 5 listopada 2012

"Córka słońca"- Barbara Wood

Moja opinia:

Barbara Wood to jedna z niewielu pisarek literatury kobiecej,której książki lubię czytać.Zabiera nas zawsze w podróż do różnych miejsc i różnych czasów.
Tym razem nasza podróż zaczyna się w 1150 roku,kiedy to poznajemy losy indiańskiego plemienia zamieszkującego Świętą Ziemię. Ta część książki podobała mi się najbardziej.Opisuje losy młodej dziewczyny,zmuszonej do opuszczenia swego plemienia,by w służbie Mrocznego Pana ulepić dzban,który przywoła deszcz.Poznajemy obrzędy,obyczaje i wierzenia Indian,różnice pomiędzy plemionami, narodziny wielkiej miłości i tragedię głównej bohaterki.
Część druga to opowieść o lekarzu,który po stracie żony traci wiarę i wyrusza w świat,aby ją odnaleźć.I tak trafia na ślady dawnej cywilizacji, która zniknęła w tajemniczych okolicznościach. Sensem jego życia staje się odnalezienie ostatnich szamanów i poznanie tajemnej wiedzy istnienia.Akcja rozpoczyna się w 1910 roku,gdy na statku w czasie połogu umiera żona Farradaya.Po wielu latach podróży Farraday znajduje się w końcu na pustyni,gdzie prowadzone są wykopaliska.Tam poznaje swoją wielką miłość.
Trzecia część rozpoczyna się w 1932 roku i opowiada o córce Farradaya - Morganie.
Wszystkie części łączy jedna postać-Hoszitiwa-indianka,która stworzyła jedyny,niepowtarzalny dzban i zawarła w nim tajemnice wszechświata.
Książkę czyta się bardzo dobrze,nie zanudza, zaciekawia i świetnie opisuje poszczególne czasy.