Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzysztof A. Zajas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzysztof A. Zajas. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 maja 2015

"Mroczny krąg" - Krzysztof A. Zajas

"- Jeśli był niczyj, to znaczy, że należał do wszystkich. Wszyscy się czuli za niego odpowiedzialni. Wróżda to wspólnota, krąg społeczny, rada starszych, która podejmuje decyzje i nikt z zewnątrz o nich  nie dowie, pod karą śmierci. Musisz spytać kogoś stamtąd i zarazem z zewnątrz. Kto wie i jest poza."
Wydawnictwo: Sonia Draga
 Cykl:  Trylogia grobiańska (tom 2)
    Rok wyd:2015
Stron:749
Kraj:Polska
Opisałam również: "Ludzie w nienawiści"

Pierwszą książką autora byłam zachwycona. Dlatego bardzo się ucieszyłam zobaczywszy w bibliotece część drugą perypetii komisarza Krzyckiego i jego partnera Lucka Bałysia. "Mroczny krąg" jest ściśle powiązany z pierwszą częścią, dlatego odradzam czytanie tego tomu w pierwszej kolejności.

Akcja powieści rozpoczyna się pół roku po wydarzeniach z części pierwszej. Komisarz Andrzej Krzycki przeszedł załamanie, zaczął pić, w końcu wylądował w szpitalu psychiatrycznym na oddziale odwykowym. Twardo postanawia sobie, że nie wróci już do pracy w policji, co załamuje Lucka. Sprawy nie idą jednak po myśli komisarza, szybko się okazuje, że nie umie on żyć bez swojej pracy. Zaciekawiony przez współpracowników ostatnimi wydarzeniami pozwala się wciągnąć w śledztwo. A sprawa jest ciekawa. Ktoś pozbawia w nietypowy sposób życia tych, którzy spowodowali wypadki drogowe kierując pod wpływem alkoholu.  Nie ma punktu zaczepienia, brak jakichkolwiek śladów, morderstwa są przeprowadzone fachowo i pomysłowo. Wkrótce okaże się również, że sprawa sprzed pół roku nie została jeszcze zakończona i ktoś poluje na życie Krzyckiego.

Muszę przyznać, że autor się nieźle rozpisał. Ponad siedemset stron to całkiem sporo. Na szczęście dużo się dzieje, pisarz snuje kilka osobnych wątków, by w końcu je połączyć w całość. Morderstwa, zemsta, handel narkotykami, przemoc rodzinna, poświęcenie, miłość. Każdej z tych rzeczy autor poświęca sporo czasu, wplatając je pomiędzy czas poświęcony na szukanie sprawcy zabójstw. Atmosfera jest podobna do części pierwszej, trochę mroczna, przyciężkawa, okraszona załamaniem Krzyckiego. Styl się nie zmienił, nadal jest lekki i  wciągający. Znalazło się trochę momentów przegadanych, przy których lektura lekko się ciągnęła, jednak końcówka to nadrobiła. Dość długo czytałam tę książkę, zarówno ze względu na małą ilość czasu, jak i na jej objętość. Poza tym nie jest to typ książki, którą się połyka, trzeba się trochę skupić, by nie pogubić wątków. Dostałam odpowiedzi na swoje pytania z części pierwszej, chociaż kilka rzeczy pozostało dla mnie niejasnych. Obrót spraw nie był zgodny z moimi oczekiwaniami, parę rozwiązań mnie zaskoczyło, przez co książka stała się ciekawsza. Trzeba przyznać, że pan Zajas lubi wymyślać nietypowe rodzaje zadawania śmierci. W "Mrocznym kręgu" nie ma jednak wielu krwawych opisów, jedynie działania pewnego starego wroga, psychotycznego brutala, opisane są dość szczegółowo, włącznie z krwawymi szczegółami. Sporo tu obyczajowości, ludzkich przemyśleń, starych zabobonów, a wszystko to zmieszane z zagadką kryminalną, polowaniem na nieświadomego komisarza oraz rozprawianiem się z przeszłością.

"Mroczny krąg" mi się podobał, chociaż muszę przyznać, że nie tak bardzo jak poprzednia część. Może dlatego, że część książki skupiała się na problemach psychicznych głównego bohatera. Nadal jednak bardzo podoba mi się to, co robi pan Zajas i na pewno sięgnę po trzecią część trylogii. Książki autora są mocne, mroczne, owiane tajemnicą i jakąś magią, pełne ciekawych rozwiązań i szybkiej akcji.

Polacy nie gęsi...
Pod hasłem
Klucznik: ponad 500 stron
Kapitan Żbik & Skandynawowie
Wyzwanie biblioteczne
W 200 książek dookoła świata
Czytam opasłe tomiska

czwartek, 22 stycznia 2015

"Ludzie w nienawiści" - Krzysztof A. Zajas

"Śmierci nie oszukasz. Jest ostateczna i daje poczucie pewności. Był człowiek i nie ma człowieka - jakie to proste. I mocne. Najpotężniejsze."
Wydawnictwo: Sonia Draga
    Rok wyd:2014
Cykl: Trylogia grobiańska (tom 1)
Stron:580
Kraj:Polska
Ale książka! Zwyczajnie ją pochłonęłam:)

Głównym bohaterem książki jest komisarz Andrzej Krzycki. Należy on do tych policjantów, którzy łapiąc trop nie odpuszczą już sprawie. Uważany za jednego z najlepszych oficerów, nie jest jednak zadufanym w sobie, zarozumiałym bubkiem, lecz zwyczajnym, wzbudzającym sympatię facetem, dość samotnym, mającym swoje za uszami. Dość często zdaża mu się omijać oficjalne procedury, na co przełożony przymyka oko z racji jego zasług. Andrzej tkwi w związku bez przyszłości, jego jedynym przyjacielem jest Lucek, partner z pracy, a za demona ma alkohol, z którym w przeszłości miał spore problemy. Charakteryzuje go spore poczucie humoru, upór, konsekwencja, uczciwość. W głębi duszy Andrzej tęskni do prawdziwego życia - żony, dzieci, stabilizacji. Nie udało mu się spotkać jeszcze kobiety, przy której zapomniałby o pracy i zatracił się w innym człowieku. Do czasu.

Iza Karwacka jest dziennikarką. Pracuje w warszawskiej gazecie, gdzie próbuje przemycić w swoich artykułach jakieś głębsze treści. Jej zapał traci z czasem na mocy, gdy spotyka się z niechęcią redaktora naczelnego. XXI wiek okazuje się nadal wiekiem cenzury, gdzie trzeba patrzeć co i o kim się pisze, co działa na nią bardzo zniechęcająco. W życiu Izy zaszły ogromne zmiany. Właśnie niedawno otrzymała rozwód i znowu stała się kobietą wolną. Sama nie wie, co z tą wolnością począć.Zaczyna zanurzać się w przeszłości, wraca myślami do swojej pierwszej miłości, Jacka, chłopaka, który ją zostawił. Zbiegiem okoliczności szef wysyła ją w dwutygodniową delegację do Krakowa, gdzie ma współpracować z policją przy sprawie Mściciela. To właśnie w Krakowie studiowała, to tam poznała Jacka.

Mściciel przysparza policji nie lada problemów. Zaczyna się wypadkiem quada, w którym ginie człowiek mający związek z inną śmiercią. Początkowo brany za przypadek, wypadek ten okazuje się morderstwem. Komisarz Krzycki zostaje zawikłany w sprawę w momencie, kiedy kolega zabitego dzwoni do niego w nocy z prośbą o pomoc. Niestety (albo stety) policjant się spóźnia. Druga śmierć jest bardziej spektakularna, a sposób zadania śmierci wiedzie Krzyckiego do sprawy, która miała miejsce dwa lata wcześniej. Okazuje się, że wszyscy zamordowani maczali palce w czyjejś śmierci i wyszli z tego bezkarnie.

Brak śladów, brak świadków, brak jakichkolwiek poszlak. Mściciel jawi się jako duch. Co ciekawe morderca ma swój cień, kogoś, kto próbuje mu dorównać, jednak motywują go zupełnie inne pobudki. Andrzej próbuje wszelkimi metodami dojść do prawdy, jednak, gdy zbyt głęboko kopie w sprawie, w której na jaw wychodzi również afera narkotykowa, komisarz zostaje odsunięty od sprawy. Kto ma powód, by się pozbyć najlepszego śledczego przy tak trudnym zadaniu?

Jak łatwo się domyślić, Andrzej i Iza będą razem wspólpracować, a policjant straci głowę dla pięknej dziennikarki. Jednak jeśli ktoś myśli, że wszystko będzie słodkie i przewidywalne, to jest w głębokim błędzie.

Jak pisałam na początku, książkę pochłonęłam. Było mi naprawdę trudno się od niej oderwać. Co mnie tak wciągnęło? Przede wszystkim akcja. Jest jej dużo i jest nieprzewidywalna. Bohaterowie - wyraziści, ciekawi, różnorodni. Fabuła - nieźle poplątana, czasami miałam wrażenie, że aż za bardzo. Dialogi w książce są  w dużej części zabawne, zwłaszcza rozmowy Andrzeja z Luckiem. Pióro autor ma lekkie, czasami może zbyt lekko potraktowane zostały sprawy prowadzenia śledztwa od strony proceduralnej, ale w końcu jest to fikcja, więc nie przeszkadzało mi to za bardzo. W pewnym momencie zostały wprowadzone elementy stwarzające atmosferę lekko mistyczną np. związek człowieka ze zwierzęciem. Pełno tu tajemnic, namiętności, zawodu i zdrady. Końcówka książki ma takie tempo, że nie ma możliwości, żeby odłożyć książkę bez doczytania. Kilka pytań pozostało bez odpowiedzi, mam nadzieję je znaleźć w części drugiej, po którą na sto procent sięgnę. Choć autor nie ustrzegł się od, niekiedy,  zbyt drobiazgowych opisów, zwłaszcza w części dotyczącej wybuchu uczuć, to powieść uważam za bardzo dobrą, mocną, wciągającą lekturę.
Żródło


Dr hab. Krzysztof Zajas pracuje naukowo na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jego ulubionym autorem jest Stephen King. I już go lubię:D











Polacy nie gęsi...
Pod hasłem
Kapitan Żbik & Skandynawowie
Wyzwanie biblioteczne
W 200 książek dookoła świata
Czytam opasłe tomiska