"- Może jednak przynieść panu całą świnię? - zapytała, zabierając pozostałe talerze. - Oszczędziłoby to kelnerom biegania tam i z powrotem."
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Tłumaczenie: Magdalena Grajcar
Cykl: Saga Księżycowa (tom II)
Rok wydania: 2018
Ilość stron:468
Kraj:Stany Zjednoczone
W grudniu miałam przyjemność przeczytać pierwszą część Sagi księżycowej pt."Cinder", która była dla mnie sporym pozytywnym zaskoczeniem. Nie przepadam za baśniami, jednak w tym wypadku autorka porwała mnie swoją wizją Kopciuszka. Dlatego też bardzo wyczekiwałam "Scarlet" i miałam nadzieję, iż nie będę zawiedziona opowieścią o Czerwonym Kapturku. I powiem Wam, że absolutnie nie byłam. Chyba nawet podobała mi się jeszcze bardziej.
Główną bohaterką jest osiemnastoletnia Scarlet Benoit mieszkająca niedaleko Paryża. Dziewczyna mieszka z babcią i wraz z nią zajmuje się uprawą i rozprowadzaniem warzyw. Pewnego dnia jej babcia niespodziewanie znika bez śladu, policja dochodzi do wniosku, że poszukiwania nie mają sensu, a Scarlet staje się coraz bardziej sfrustrowana. Jej szanse na znalezienie ukochanej babci znacznie się podnoszą w momencie, gdy dziewczyna poznaje Wilka, mężczyznę parającego się boksem. Małomówny, tajemniczy, dość mroczny, nie budzi w Scarlet zaufania, jednak czymś ją fascynuje. Na domiar tego okazuje się, iż być może będzie mógł jej pomóc odnaleźć babcię. Poszukiwania nie będą proste, spotka ich wiele niespodzianek, a młoda kobieta dowie się kilku nowych rzeczy o osobie, z którą wiodła do tej pory szczęśliwe życie.
Do akcji wkracza także Cinder, której dalsze losy bardzo mnie ciekawiły. Nie będę o niej pisała, żeby nie spoilerować tym, którzy jeszcze nie czytali o jej przygodach, a tych, którzy czytali zapewniam, że i w tej części sporo się u niej dzieje.
Główną bohaterką jest osiemnastoletnia Scarlet Benoit mieszkająca niedaleko Paryża. Dziewczyna mieszka z babcią i wraz z nią zajmuje się uprawą i rozprowadzaniem warzyw. Pewnego dnia jej babcia niespodziewanie znika bez śladu, policja dochodzi do wniosku, że poszukiwania nie mają sensu, a Scarlet staje się coraz bardziej sfrustrowana. Jej szanse na znalezienie ukochanej babci znacznie się podnoszą w momencie, gdy dziewczyna poznaje Wilka, mężczyznę parającego się boksem. Małomówny, tajemniczy, dość mroczny, nie budzi w Scarlet zaufania, jednak czymś ją fascynuje. Na domiar tego okazuje się, iż być może będzie mógł jej pomóc odnaleźć babcię. Poszukiwania nie będą proste, spotka ich wiele niespodzianek, a młoda kobieta dowie się kilku nowych rzeczy o osobie, z którą wiodła do tej pory szczęśliwe życie.
Do akcji wkracza także Cinder, której dalsze losy bardzo mnie ciekawiły. Nie będę o niej pisała, żeby nie spoilerować tym, którzy jeszcze nie czytali o jej przygodach, a tych, którzy czytali zapewniam, że i w tej części sporo się u niej dzieje.

