"- Nie zawsze musi istnieć jakiś dobry bohater. Tak jak i nie zawsze musi istnieć zły. Większość ludzi plasuje się gdzieś pośrodku."
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Tłumaczenie: Marcin Kiszela
Rok wydania: 2013
Ilość stron:216
Kraj: Wielka Brytania
"- Nie piszesz swojego życia słowami - rzekł potwór - lecz działaniami. Nie jest ważne, co myślisz. Liczy się tylko to, co robisz."
Ach, co to jest za książka! Nastrojowa, baśniowa i mądra. Dawno nie czytałam czegoś tak klimatycznego. I do tego te ilustracje. Coś pięknego.
Od momentu, kiedy Connor dowiedział się o chorobie mamy, jego sny nawiedza koszmar, który wprawia go w ogromne poczucie winy. Życie chłopaka bardzo się zmieniło. W domu wszystko się kręci wokół samopoczucia matki, w szkole z kolei czuje się jak wyrzutek. Swoje przerażenie sytuacją chowa głęboko w sobie, nie dopuszczając do siebie myśli o najgorszym. Pewnego dnia coś się zmienia. Siedem minut po północy Connor słyszy wołanie. To potwór. Przyszedł po niego. Dla niego. Wezwany, choć niechciany.
"Wiesz, że ta twoja prawda, ta, którą skrywasz przed światem, jest tym, czego najbardziej się boisz."
Od momentu, kiedy Connor dowiedział się o chorobie mamy, jego sny nawiedza koszmar, który wprawia go w ogromne poczucie winy. Życie chłopaka bardzo się zmieniło. W domu wszystko się kręci wokół samopoczucia matki, w szkole z kolei czuje się jak wyrzutek. Swoje przerażenie sytuacją chowa głęboko w sobie, nie dopuszczając do siebie myśli o najgorszym. Pewnego dnia coś się zmienia. Siedem minut po północy Connor słyszy wołanie. To potwór. Przyszedł po niego. Dla niego. Wezwany, choć niechciany.
"Wiesz, że ta twoja prawda, ta, którą skrywasz przed światem, jest tym, czego najbardziej się boisz."
