Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grzegorz Wielgus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grzegorz Wielgus. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 lutego 2019

"Czarcie słowa" - Grzegorz Wielgus

"Kłamstwo, gniew, kradzież zostały przez człowieka obłaskawione i udomowione niczym psy, stając się jego nieodłącznymi towarzyszami. Żywiąc się zazdrością, dumą swych właścicieli czy zatajonymi słowami. grzechy każdego dnia wzrastają w siłę, oplatając człowieka lepką pajęczyną."

Wydawnictwo: Initium 
Cykl: Brat Gotfryd ( tom II )
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 352
Kraj:Polska

Akcja drugiej części przygód inkwizytora Gotfryda rozpoczyna się sześć lat po wydarzeniach opisanych w "Pękniętej koronie". Tym razem przenosimy się do Austrii, gdzie właśnie ma się rozpocząć turniej rycerski. Z tej okazji w zamku Rappottenstein spotykają się wojowie z wielu ościennych krain, w tym również z Polski. Atmosfera, początkowo radosna i beztroska, szybko przeradza się w pełną podejrzliwości i ukrytych intryg, a to za sprawą grasujących wśród rycerzy skrytobójców. W dojściu do prawdy Gotfrydowi pomagają dwaj towarzysze, z którymi już kiedyś miał przyjemność pracować. Jaksa i Lambert w między czasie próbują również pomóc w odnalezieniu sprawcy krwawych mordów, których ofiarami są okoliczni chłopi. Pozbawione głów zwłoki, wyryte na drzewach obrazki i słowa, niespotykana brutalność ataków sprawiają, że okoliczna ludność zaczyna wierzyć w ożywieńca, Titivillusa - demona słów.

Muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. "Pęknięta korona" mi się podobała, jednak miałam co do niej kilka zastrzeżeń. Przede wszystkim w "Czarcich słowach" wreszcie trochę lepiej poznałam brata Gotfryda. Nadal jest on dosyć tajemniczą osobą, niemniej autor odkrywa trochę jego przeszłości. Po drugie akcja jest znacznie bardziej dynamiczna. Podobały mi się opisy dotyczące turnieju rycerskiego. Chrzęst blachy, tętent kopyt, gwar widzów. Plastyczny język pozwala pracować wyobraźni, wczuć się w klimat średniowiecznych potyczek, poczuć niepokój i napięcie spowodowane licznymi intrygami. Dialogi są na znacznie lepszym poziomie niż w poprzedniej części, przy czym zachowany został swoisty, ironiczny humor. Nadal zachwyca stylizacja języka. Dodatkowym smaczkiem są łacińskie wstawki, zawsze doskonale dopasowane do okoliczności. 

niedziela, 23 września 2018

"Pęknięta korona" - Grzegorz Wielgus

"Zło niesie pocieszenie, czułymi dłońmi odwracając uwagę od okrutnej rzeczywistości, kierując ją w zamian na miły widok kłamstwa. Prawda jest surowa, bolesna, a zło z początku nie wymaga - akceptuje wszystkie wady, sowicie wynagradza, zamykając jednocześnie oczy człowieka na rozpościerającą się tuż pod jego nogami otchłań zagłady. Żeby grzesznik runął w przepaść, wystarczy go delikatnie pchnąć."

Wydawnictwo: Initium
Rok wydania: 2018
Ilość stron:240
Kraj: Polska

"Zdrada nigdy nie pochodzi od wroga..."

 Kryminał średniowieczny to coś, co nieczęsto do mnie trafia. Zaciekawiło mnie, jak w tamtych czasach można było prowadzić śledztwo. Odpowiedź otrzymałam bardzo szybko, kiedy to Jaksa z rodu Gryfitów znalazł na terenie swoich włości trupa. Z obciętymi palcami i zmasakrowaną twarzą, zabitego mężczyznę można rozpoznać jedynie po odzieniu. W tym wypadku po butach. W poszukiwaniu śladów Jaksowi pomaga wezwany przez niego brat Gotfryd oraz Lambert z Myślenic, słynący z waleczności. Trójka śledczych bardzo szybko natrafia na następne zwłoki, spalone, sugerujące odprawianie niedozwolonych rytuałów. Czyżby w morderstwa zamieszane były siły nieczyste? Inkwizytor Gotfryd musi dojść do prawdy. Herezja czy spisek? Wkrótce cała trójka narazi się na niebezpieczeństwo, nie będą mogli zaufać nikomu oprócz siebie.