Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Znak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Znak. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lutego 2019

"Leningrad. Dzienniki z oblężonego miasta" - Alexis Peri

"Ciekawość jutra to jeden z bodźców podtrzymujących mnie przy życiu."

 Wydawnictwo: Znak Horyzont
Tłumaczenie: Grzegorz Siwek
Rok wydania: 2019
Ilość stron:443
Kraj: Stany Zjednoczone


Oj, nie jest to lekka lektura, pod żadnym względem. Już sam opis oskrzydlania miasta napawa przerażeniem. Żadnego wyjścia, żadnych dostaw jedzenia czy lekarstw, żadnego kontaktu z resztą kraju. Jedyne wiadomości płyną z radia, niestety są to głównie wiadomości propagandowe, z których dla oblężonej ludności niewiele wynika. Najdłuższe i najbardziej krwawe oblężenie, o którym chyba każdy słyszał. Prawie dziewięćset dni całkowitego odizolowania, niemal milion zmarłych, z głodu i chorób, cywili. Pośród zamkniętych w pierścieniu rosyjskich obywateli, wielu zdecydowało się prowadzić zapiski. Niektórzy dlatego, by zarejestrować wydarzenia. Inni po to, by uporządkować swoje myśli, znaleźć sens w tym, co dzieje. Jeszcze inni zabijali w ten sposób czas. Każdy z nich radził sobie z zaistniałą sytuacją na swój sposób, nie każdemu z nich udało się przeżyć.

poniedziałek, 17 września 2018

"Kręgi" - Zbigniew Zborowski

"Obudziła się nagle, od razu przytomna, z poczuciem, że jest źle. Gwałtownie wciągnęła powietrze. Jak tonący, który wynurzył się na powierzchnię, lecz wie, że nie starczy mu sił, by się dłużej na niej utrzymać. Zimne światło jarzeniówek pod wysokim sufitem ukazało jej obszerną, pozbawioną okien halę. Leżała na szerokim i długim metalowym stole, nad którym zwieszała się piła tarczowa."

 Wydawnictwo: Znak
Cykl: Bartosz Konecki (tom II)
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 480
Kraj: Polska
"Rozejrzyj się wokół siebie. Zewsząd otaczają nas bałwochwalcze cielce. Te wszystkie korporacyjne kariery, stanowiska, awanse. Te marki samochodów, odmiany smartfonów. Internetowe społeczności, liczba lajków i komentarzy. Ludzie są gotowi wszystkiemu zaprzedać duszę, byle się w tym unurzać. Zamiast pokory, współczucia i przebaczenia wybierają nienawiść, chciwość, zazdrość. Uzależniają się już nie tylko od wódki czy automatów do gry, o których wiadomo przecież, że mają wbudowany algorytm obdzierania do skóry. Uzależniają się już nawet od morderczej pracy, lichwiarskich kredytów, chwiejnych opinii innych i coraz gorszych informacji ze świata. Tak, bracie. Kręcimy się w kółko, wpatrzeni w pył po naszymi stopami. I nawet nie zauważamy, że wysoko w górze świeci słońce."

"Kręgi" to jedna z tych książek, które połyka się w całości. Od mocnego początku aż po intrygujący koniec byłam całkowicie pochłonięta fabułą.

Głównym bohaterem jest Bartosz Konecki, były policjant, który próbuje swoich sił jako prywatny detektyw, co niezbyt mu wychodzi. Długi rosną, zlecenia nie przychodzą, tęsknota za pracą prawdziwego policjanta zżera. Wspomaga się depresantami, ledwo panuje nad agresją, czuje się przegrany. Kiedy więc w jego biurze pojawia się klient, który nie wzbudza jego sympatii, proponuje lewe zlecenie i macha kopertą wypełnioną banknotami, Konecki, choć bez entuzjazmu, godzi się na współpracę.  Nie zdaje sobie sprawy, że śledzenie młodej aktoreczki wywróci jego życie do góry nogami. Proste z pozoru zadanie prowadzi detektywa do pozornie rozwiązanej sprawy sprzed lat, która zdaje się łączyć również z zabójstwem dokonanym ówcześnie. Dwie młode, brutalnie zamordowane dziewczyny, pozbawione dłoni. Jedna ginie pod koniec lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, jej morderca odsiaduje wyrok. Druga zostaje znaleziona teraz. Naśladowca?  A może w więzieniu siedzi niewinny człowiek? Kim jest zleceniodawca Koneckiego, który budzi we wszystkich strach? Ciekawość i zawziętość byłego policjanta mocno skomplikuje mu życie, niemniej Bartek wyniesie z tej sprawy także coś dobrego.


                  "Papiery, kwity, dokumenty i zaświadczenia przesłaniają nam rzeczywistość, zastępują       zdrowy rozsądek i doświadczenie." 

niedziela, 22 lipca 2018

"Dziewczyny z Wołynia" - Anna Herbich

"To straszne, do czego zdolny jest człowiek. Jaką krzywdę może wyrządzić bliźniemu w imię obłędnej, nienawistnej ideologii."

  Wydawnictwo: Zmak Horyzont
Rok wydania: 2018
Ilość stron:271

"Błagałam Boga, żeby to był tylko sen. Ale to nie był sen. To była rzeczywistość."

Janina, data urodzenia nieznana, , miejsce rzezi: Fonduma
Teodora, ur. 1937, miejsce rzezi: Kisielin
Alfreda, ur. 1926, miejsce rzezi: Bystraki
Janina, ur. 1927, miejsce rzezi: Zasmyk
Józefa, ur. 1938, miejsce rzezi: Palikrowy
Helena, ur. 1936,  miejsce rzezi: Ihrowica
Rozalia, ur. 1935, miejsce rzezi: Teresin
Zofia, ur. 1930, miejsce rzezi: Orzeszyn
Helena, ur. 1931, miejsce rzezi: Stefanówka

Każda z nich była dzieckiem. Każda z nich była niewinna. Każda z nich widziała i przeżyła piekło. Żadna z nich nigdy nie zapomniała. 
Kiedy czytam takie książki, robię się autentycznie chora. Nigdy nie pojmę tego okrucieństwa. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić ogromu cierpień tych ludzi. Przerażenia tych dziewczynek, które były świadkami bestialskich mordów. Które patrzyły na śmierć swoich najbliższych. 

"Stali nad ciałami ofiar i śmiali się. Do dziś ten śmiech dźwięczy mi w uszach. Do dzisiaj go słyszę. Nie, to nie byli ludzie. To były jakieś diabły."
Anna Herbich całkowicie oddała głos swoim bohaterkom. Każda z nich, w charakterystyczny dla siebie sposób, przedstawia historię rzezi, w której ich świat się skończył. Ich wspomnienia przekazywane są dosyć chaotycznie, bardzo intymnie. Nie dotyczą tylko tego jednego momentu w ich życiu, lecz rysują obraz sielankowych wsi, przyjaznych stosunków sąsiedzkich, zwykłej codzienności. Opowiadają także o swoich dalszych losach, pokazując, iż pomimo tak straszliwych doświadczeń, potrafiły ułożyć sobie życie. Jednak nadal pamiętają. Nadal czują ból. I nadal nie rozumieją dlaczego.
"- Nie zrobiliśmy nikomu żadnej krzywdy - mówili ludzie. - Zatem dlaczego ktoś miałby nas krzywdzić? Nie, nam nic nie grozi. - Uspokajali własne obawy." 


 Chciałabym napisać, że książka jest świetna. Że mi się podobała.  Czy jednak może się podobać czytanie o czyimś nieszczęściu? Czy można się rozkoszować lekturą czytając o bestialskich mordach, zagładzie całych rodzin, rozczłonkowanych ciałach, płonących żywych pochodniach? Nie można. I nie wolno. Lecz trzeba czytać takie książki. Trzeba pamiętać, czcić i oddawać honor.
Dziękuję Wam, "dziewczynki", że miałyście odwagę, by przeżyć. By żyć godnie i dać świadectwo prawdzie. Dziękuję za Waszą odwagę, by powrócić do tych strasznych chwil i podzielić się nimi ze światem. Dziękuję.



sobota, 17 lutego 2018

"Historia złych uczynków" - Katarzyna Zyskowska [Premiera 28 luty]

"Myślałeś sobie, że jesteś pępkiem świata i że to twoje życie takie ważne, najważniejsze. A jesteś zaledwie jednym z klocków domina, nic nie znaczysz. Znaczysz tyle, ile warta jest kara, którą zapłacisz za grzechy tych, co byli. Tylko tyle."
Autor:Katarzyna Zyskowska
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2018 
Ilość stron: 496
Kraj: Polska


"Nie można uciekać przed życiem, kiedy ma się dziecko."

Poznajcie Ninę, programistkę mieszkającą w Warszawie, kobietę, która właśnie dowiedziała się, że jest w ciąży, lecz niestety nie zdążyła o tym powiedzieć swojemu partnerowi, gdyż ten nagle zniknął z jej łóżka, mieszkania i życia. Rozpacz i zagubienie, które odczuwa, skłaniają ją do podróży w przeszłość, dzięki której możecie poznać jej drogę do miejsca, w którym teraz się znajduje. Poznacie jej dzieciństwo, stosunki z mamą, marzenia i drogę do kariery. A także historię trudnego związku, w jaki się zaangażowała całym sercem, a który przynosił jej zarówno szczęście, jak i wielki ból. Będziecie jej towarzyszyć w poszukiwaniu zaginionego chłopaka i przypadkowo odkryjecie jego ciemne sekrety. Mam nadzieję, że zrobicie to z takim zaangażowaniem, z jakim ja to robiłam, bo opowieść o Ninie i Miłoszu to nie jest tylko opowieść o miłości, lecz budząca niepokój historia, mająca swe korzenie w dalekiej przeszłości.

Felicja i Bronek poznali się podczas ostatnich przedwojennych wakacji. Ona, piękna, eteryczna nastolatka, podrzucona przez rodziców do ciotki mieszkającej w podwarszawskiej willi. On, Żyd ze Lwowa, zmuszony do przeprowadzki do Warszawy przez pracę ojczyma. Letnia fascynacja miałaby szansę przetrwania, gdyby nie przeszkodziła jej wojna. Jednak siła uczuć jednego z nich doprowadzi do ciągu nieszczęść rozciągniętych na wiele pokoleń.