Dzisiaj krótkie opisy pozycji, które udało mi się przeczytać w tym miesiącu.
"Cicha Lokatorka" Clemence Michallon
"W trakcie nigdy na ciebie nie patrzy. Tu nie chodzi o ciebie. Chodzi o wszystkie kobiety i wszystkie dziewczęta. Chodzi o niego i o wszystko, co gotuje mu się w głowie."
Książka nie ma zbyt dobrych recenzji ale mi się podobała. Nie jest to powieść, która poraża akcją. Nie jest to nawet książka, która ma skomplikowaną fabułę albo znakomite pióro. Nie. Mimo to wciągnęła mnie opowieść uwięzionej przez kilka lat kobiety. Trochę dynamiki nadaje książce zmienna narracja, do której trzeba się przyzwyczaić. Zabrakło mi narracji z perspektywy sprawcy, co pozwoliłoby poznać motywy jego działania. A tak mamy tu w większości narrację głównej bohaterki oraz w późniejszym czasie kilka rozdziałów pozwalających poznać myśli córki porywacza oraz dziewczyny, która jest w nim zakochana. W między czasie w wielkim skrócie pokazane są kobiety, które stały się ofiarami Aidana. Bo Aidan zabija i to wiele razy. Jedynie Rachel zostawił sobie na dłużej.
Jakim sposobem Rachel znalazła się w szopie i spędziła w niej kilka lat? Dlaczego ją sobie zatrzymał? Czy uda jej się uniknąć losu pozostałych ofiar? Tego po trochu dowiadujemy się w trakcie lektury.
Książkę czytało mi się dobrze. Nie byłam znudzona, nie byłam też pochłonięta. Zaciekawiła mnie jednak historia Rachel, chciałam poznać jej tok myślenia i czasami naprawdę mnie wkurzała, chociaż mimo tego ją polubiłam.
"Nieznajoma żona" Sharon Bolton
"Dwadzieścia" Sam Holland
"Adam patrzy na detektywów tłoczących się przy wejściu. Czuje, że są pełni determinacji i rozpiera ich energia. Rozkoszuje się tą atmosferą, jednak ogarnia go niepokój. Ma złe przeczucia i nieodparte wrażenie, że pochwyciło go coś, nad czym nie panuje. Jakaś siła, która unosi go w nieznane.
Na zatracenie."
Nie czytałam pierwszej książki autorki, więc nie wiedziałam czego się mogę spodziewać. Okazuje się, że Pani Holland ma świetne pióro i potrafi tworzyć niepokojącą atmosferę. Co prawda jest dosyć schematyczna, jednak wyraziści bohaterowie, zwroty akcji oraz ciekawie poprowadzona fabuła sprawiają, że książka mocno wciąga. Zbrodnie są brutalne,opisy plastyczne, akcja przyspiesza wraz z liczbą przeczytanych kartek.
Nie będę się rozpisywała na temat fabuły, bo to trzeba przeżyć samemu. Dla fanów plastycznych, krwawych opisów zbrodni, dusznej amosfery, ciekawych bohaterów, i zwyczajnie dobrych thrillerów. Jak dla mnie bardzo dobra.
"Zabawa w chowanego" Soren Sveistrup
Powolna akcja, zmienna narracja, przeskoki czasowe. Nie czyta się jej szybko i przyjemnie, potrzeba trochę skupienia. Nie jest to typowy thriller, bardziej powieść psychologiczna z wątkiem kryminalnym. Trochę mi zajęło zmęczenie tej książki ale nie powiedziałabym, że żałuję, ponieważ ma swój klimat. Nie może być inaczej, kiedy akcja toczy się na terenie szpitala psychiatrycznego. Trochę dziwna ale całkiem ok.
"Martwe spojrzenie" Charlie Donlea
"Mściwa miłość" Artur Żurek
"To,co nam zostaje" Sally Hepworth
"Idealny dzień" Ruth Heald
"Żona między nami" Greer Hendriks, Sarah Pekkanen
"Krok trzeci" Bartosz Szczygielski











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nie krępuj się! Powiedz co o tym sądzisz:)